Marina i Wojciech Szczęśni ze względu na pracę piłkarza na co dzień mieszkają we Włoszech. Są jednak właścicielami kilku innych nieruchomości, z czego jedna mieści się na warszawskim Wilanowie. Ich gniazdko przeszło ogromną metamorfozę.
Kto by się spodziewał, że to właśnie pralnia jest wymarzonym pomieszczeniem Mariny Łuczenko-Szczęsnej. Celebrytka właśnie pochwaliła się na Instagramie zdjęciem z jej domu i pokazała odnowione pomieszczenie. Nie kryła zachwytu.
Moja wymarzona pralnia - pisała Marina.
Po wejściu na profil firmy, która wykonała projekt wnętrza pralni Szczęsnych trudno się zdziwić, że są aż tak zadowoleni z efektu. Przestrzeń została zachowana w klasycznym klimacie - dominuje szarość, czerń i biel, które doskonale komponują się z drewnianymi akcentami. Od razu w oczy rzuca się szafa z drążkami oświetlona ledami. W tle dostrzegamy kaloryfer, na którym artystka spokojnie będzie mogła wysuszyć niektóre rzeczy.
Po drugiej stronie pomieszczenie znajduje się część zagospodarowana bezpośrednio do wykonywania obowiązków domowych. Na półce ustawiono pralkę i suszarkę. Pod spodem umieszczono wysuwane półki, które są świetnym rozwiązaniem do szybkiego składania ubrań. Obok znajduje się miały zlew ze złotą baterią ze SMEGA. Za taki model trzeba zapłacić 4200 złotych. Cena zwala z nóg, jednak trzeba przyznać, że robi niezłe wrażenie.
Sama pralnia została wykończona płytkami o kształcie cegieł. Na podłodze znajduje się mozaika składająca się z czarnych i białych sześciokątów. Nie mogło również zabraknąć lustra na drzwiach.
Jak wam się podoba odmieniona pralnia Mariny?
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł