Babcia Barona to znana aktorka. Mieszka w domu opieki. Trafiła tam nieprzytomna. "Nie miałam szansy na przeżycie"

Marlena Milwiw-Baron, 91-letnia babcia Aleksandra Barona, mieszka w domu opieki w Skolimowie. W rozmowie z "Super Expressem" opowiedziała, że trafiła tam nieprzytomna, a lekarze nie dawali jej szans na przeżycie.

Nie wszyscy wiedzą o tym, że Baron, popularny gitarzysta i trener w "The Voice of Poland", jest wnukiem aktorki Marleny Milwiw-Baron. Przez lata występowała ona na deskach teatru, znana jest także z takich produkcji, jak "Wyjście awaryjne", "Świat według Kiepskich" czy "Pierwsza miłość". Aktorka mieszka w domu opieki w Skolimowie. W rozmowie z "Super Expressem" opowiedziała o tym, jak jej się tam żyje. Okazuje się, że do domu spokojnej starości trafiła w bardzo złym stanie. 

Zobacz wideo Sandra Kubicka o Baronie i Blance Lipińskiej

Babcia Barona mieszka w domu opieki. Zostałam przywieziona w stanie kompletnej nieprzytomności"

Marlena Milwiw-Baron ciężko zachorowała. Musiała zrezygnować z aktorstwa. W pewnym momencie lekarze nie dawali jej szans, ale udało jej się z tego wyjść.

Mój stan zdrowia nie pozwala mi na granie. Kilkadziesiąt lat temu miałam założony rozrusznik. Wymieniali mi baterie, miałam go 20 lat bez problemów. Miałam coś takiego, z czego normalny człowiek nie wychodzi, mianowicie sepsę całego organizmu, która zaczęła się od elektrody rozrusznika tkwiącej w sercu. Nikt nie słyszał, żeby ktokolwiek z tego wyszedł. Dwie prace naukowe są na ten temat napisane. Chorowałam tak, że nie miałam szansy na przeżycie.

Aktorka do Skolimowa została przewieziona ze szpitala. Decyzję o tym podjął jej syn.

Do Skolimowa została przewieziona prosto ze szpitala. To nie było tak, że podjęłam decyzję o przeprowadzce - zostałam tu przywieziona ze szpitala w stanie kompletnej nieprzytomności. Parę tygodni wracałam do żywych. Decyzję musiał podjąć mój syn, który potwornie to przeżył, ale nie było wyjścia. Długo trwało dochodzenie do siebie. Dobrze się poczułam dopiero wtedy, jak zamieszkałam w Skolimowie.

Marlena Milwiw-Baron jest bardzo zadowolona z tego, gdzie obecnie mieszka. Może liczyć na piękne otoczenie i dobrą opiekę zdrowotną.

Mieszkam tu trzeci rok. Żyje mi się tu jak w puchu. Jest to znakomite miejsce. Park jest piękny, mieszkanie mam jedno z piękniejszych w całym domu. Jest wspaniała opieka, każdemu życzę takiej starości - podsumowała.

Wcześniej, gdy media obiegła informacja o tym, że aktorka mieszka w Skolimowie, informator "Super Expressu" zdradził, że wnuk często ją odwiedza.

Wszyscy jesteście zaproszeni na NOC OSCAROWĄ Plotka i Radia Złote Przeboje! Program na antenie radia poprowadzą Marcin Wolniak i Wojtek Babiarczyk. Od 3:30 nasi dziennikarze będą relacjonować to, co będzie się działo w Dolby Theatre w Los Angeles. Szykujcie popcorn i szampana albo po prostu dużo kawy. Stroje wieczorowe nieobowiązkowe!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.