Jan Paweł II przyjaźnił się z arystokratką. Plotkowano o gorącym uczuciu między nimi

Jan Paweł II przez długie lata przyjaźnił się z pewną arystokratką. Spekulowano, że parę połączyło gorące uczucie. Anna Teresa Tymieniecka odwiedziła papieża dzień przed jego śmiercią.

Reportaż "Franciszkańska 3" wzbudził ostatnio sporo kontrowersji. W materiale poruszono kwestię wiedzy Jana Pawła II o tuszowaniu pedofilii w kościele. Twórcy twierdzą, że Karol Wojtyła miał świadomość nadużyć księży wobec dzieci. Z kolei film dokumentalny "Sekrety Jana Pawła II" opowiada o bliskiej relacji papieża z jedną arystokratką. Głośno mówiono o ich gorącym uczuciu. 

Zobacz wideo Jan Paweł II przez lata miał bliskie relacje z pewną arystokratką

Spekulowano, że papieża i Annę Teresę Tymieniecką połączyło gorące uczucie

Na temat relacji papieża Polaka z Anną Teresą Tymieniecką pojawiło się sporo spekulacji. Amerykańska filozofka polskiego pochodzenia zaprzyjaźniła się z Karolem Wojtyłą w 1973 roku. Wspólnie pracowali nad angielską wersją książki, którą duchowny napisał jeszcze jako kardynał. Połączyło ich zainteresowanie filozofią i doświadczenia czasu wojny. Przyjaźń trwała aż do śmierci Jana Pawła II w 2005 roku. Anna Teresa Tymieniecka ostatni raz odwiedziła papieża dzień przed śmiercią. Trzy lata później sprzedała Bibliotece Narodowej kolekcję listów, które napisał do niej Wojtyła. 

Jan Paweł IIJan Paweł II Fot. AP Photo

Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony. 

W filmie dokumentalnym "Sekrety Jana Pawła II" wyprodukowanym przez stację BBC zasugerowano, że papież ukrywał romans z kobietą. Po śmierci Anny Teresy Tymienieckiej w 2014 roku odnaleziono także fotografie, które przedstawiały Karola Wojtyłę w nieformalnych sytuacjach, podczas wycieczki w góry czy też w krótkich spodenkach na kempingu. Przyjaciele nigdy nie komentowali krążących plotek. Niewątpliwie jednak Anna Teresa Tymienicka była bardzo ważną kobietą w życiu Jana Pawła II i należała do wąskiego grona osób, które mogły się z nim zobaczyć tuż przed śmiercią. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.