Księżna Kate od lat stawia na klasyczny styl, którym zachwyca zarówno na co dzień, jak i podczas oficjalnych uroczystości. Rzadko też eksperymentuje z fryzurami. Przeważnie nosi rozpuszczone, starannie ułożone włosy. Ma ku temu poważny powód. Na jej lewej skroni znajduje się blizna.
Odkąd księżna Kate dołączyła do brytyjskiej rodziny królewskiej, media z całego świata bacznie przyglądają się jej życiu. Analizowane jest nie tylko jej zachowanie podczas publicznych wystąpień, ale także jej wygląd. Gdy w kilka lat temu pojawiła się na balu "In Kind Direct" w Clarence House co uważniejsi fani dostrzegli na jednym ze zdjęć bliznę na skroni księżnej. Wówczas zmartwili się stanem jej zdrowia. Czy rzeczywiście mieli powody do obaw? Głos w sprawie zabrał Pałac Kensington.
Blizna jest śladem po operacji przeprowadzonej w dzieciństwie - podano w oficjalnym oświadczeniu.
Nie zdradzono natomiast, co to była za operacja. Dziennikarze "Daily Mail" poprosili o komentarz znanego chirurga. John Scurr ze szpitala Lister w Londynie zasugerował, że blizna najprawdopodobniej powstała po wycięciu naczyniaka.
Wątpię, żeby to wiązało się z bardzo poważnym schorzeniem. Podejrzewam, że wycięto jej jakiegoś naczyniaka - mówi specjalista.
Lekarz jest też zdziwiony, że biorąc pod uwagę pokaźny rozmiar blizny, dopiero teraz ją zauważono. Żona księcia Williama faktycznie świetnie ją do tej pory ukrywała. Więcej zdjęć księżnej Kate znajdziecie w galerii u góry strony.
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie