Tańcula o Murańskim: Mówił, że ma depresję. Kolejna ofiara hejtu [PLOTEK EXCLUSIVE]

Nie żyje Mateusz Murański. Jego bliscy ujawnili, że zawodnik gal freakfightowych zmagał się z depresją. Z problemów zwierzał się Arkadiuszowi Tańculi.

8 lutego media obiegła smutna informacja. Zmarł aktor i zawodnik Fame MMA Mateusz Murański. 29-latek był znany między innymi z serialu "Lombard. Życie pod zastaw". Na planie produkcji miał okazję poznać swojego wieloletniego przyjaciela Arkadiusza Tańculę. Ten w rozmowie z Plotkiem zdradził, że jego kolega zmagał się z depresją.

Zobacz wideo Julia Wieniawa szczerze o hejcie, depresji i samobójstwach

Mateusz Murański przez hejt zachorował na depresję

Arkadiusz Tańcula poznał Mateusza Murańskiego, gdy pracował na planie produkcji "Lombard. Życie pod zastaw". Dobrze się dogadywali. Z czasem jednak poróżniło ich kilka kwestii, które ostatecznie rozwiązali w klatce. Zawsze mogli na siebie liczyć. 

To jest kolejna ofiara hejtu w internecie. On po walce, gdy się pogodziliśmy, mówił mi, że ma depresję i sobie nie radzi z hejtem, cieszył się, że się pogodziliśmy. Ludzie w końcu zaczęli pisać komentarze. Jest kolejną ofiarą, tak jak Dawid Ozdoba, który też sobie przez depresję nie poradził - mówił Arkadiusz Tańcula w rozmowie z Plotkiem.

Arkadiusz Tańcula zdradził, że jego przyjaciel bardzo źle znosił hejt.

To trzeba nagłośnić, żeby ludzie, zanim napiszą jakiś komentarz, się zastanowili trzy razy. Wydaje się, że fajnie jest się z kogoś pośmiać, ale jak tych komentarzy robi się tysiąc, to jest to ciężko udźwignąć - zdradził przyjaciel Mateusza Murańskiego.

Arkadiusz Tańcula to niejedyna osoba, która opowiedziała o problemach Mateusza Murańskiego. W rozmowie z Plotkiem Michał Cichy, dziennikarz i konferansjer organizacji PRIME MMA, wyznał, że aktor był kolorowym ptakiem polskich freak fightów, który przez brak zrozumienia doświadczył ogromnego hejtu.

Jego kreacja internetowa mogła odpychać fanów, przez co zmagał się z dużą falą hejtu. Miał swoje problemy, będzie go nam brakowało - tłumaczył Michał Cichy.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego. TUTAJ znajdziesz również przydatne numery telefonów, pod którymi dyżurują specjaliści, gotowi pomóc w kryzysowej sytuacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.