Shakira jest na ustach wszystkich. Wszystko za sprawą nowej piosenki, w której rozprawiła się ze swoim byłym partnerem. Kolumbijska megagwiazda wyśpiewała kilka przykrych słów w kierunku Gerarda Pique, ale także jego obecnej partnerki. Piosenkarka porównała siebie do Rolexa i Ferrari, a studentkę, z którą bywa widziany jej eks do Casio i Twingo. Na najnowszy utwór Shakiry zareagowała firma Casio. Odkopała zdjęcie sprzed lat. Mocne.
Piosenka Shakiry miała rozliczyć jej byłego partnera i go wykpić.
Jestem warta więcej niż dwie 22-latki. Wymieniłeś Ferrari na Twingo. Wymieniłeś Rolexa na Casio. Na siłowni bywasz często, ale czasem warto popracować też nad mózgiem - śpiewa w najnowszym utworze Shakira.
Utwór w ciągu doby wyświetlono już ponad 71 milionów razy. Piosenka nie umknęła też uwadze przedstawicielom marki Casio, którzy odnaleźli zdjęcie Shakiry sprzed lat i opublikowali wymowny komentarz.
Pamiętaj Shakira, zanim zostałaś smutnym Rolexem, byłaś wspaniałym Casio - napisali przedstawiciele marki Casio w mediach społecznościowych.
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Na zdjęciu możemy dostrzec nastoletnią Shakirę z zegarkiem Casio na ręku. Fotografia stała się wiralem i podbiła sieć. Udostępnił ją także profil Make Life Harder na Instagramie.
Przypomnijmy, że na najnowszy utwór Shakiry zareagował także Gerard Pique. Piłkarz dodał post na Twittera, w którym zamieścił jedynie cyrkowe emotikony. Jak oceniacie utwór Shakiry? Dobry pomysł?
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos