Aleksandra Żebrowska prowadzi bardzo popularne konto na Instagramie. Śledzi je aż 350 tys. użytkowników. Gwiazda chętnie dzieli się urywkami ze swojego życia prywatnego. Tym razem jednak zaskoczyła nawet najwierniejszych fanów. Przypomniała jednak, że ma ogromny dystans do samej siebie.
Pierwszy post celebrytki w nowym roku na Instagramie jest naprawdę szczególny. Gwiazda zamieściła bowiem zdjęcie z... toalety. Widzimy Żebrowską, jak siedzi na sedesie i karmi piersią córkę.
Żebrowska podzieliła się również zrzutem ekranu mało eleganckiego komentarza, który sprowokował ją do opublikowania osobliwego zdjęcia.
Zwymiotować można. Jak możesz pokazywać pierś całą w żyłach? Przy czynnościach fizjologicznych, jak sikasz, też w końcu będą relacje? Przecież to są intymne sprawy, nie każdy chce oglądać takie widoki. To jest przesada i uważam, że to powinno być blokowane. Jako kobieta czuję obrzydzenie i niesmak, widząc coś takiego.
Ten screen gwiazda skomentowała z właściwym dla siebie poczuciem humoru.
Pierwsze życzenie w 2023 roku spełnione.
Dystans do samej siebie spodobał się internautom, czemu dali wyraz w komentarzach.
Niech się wstydzi ten, kto widzi. A właściwie patrzy, bo przecież nie musi.
Brawo. Macierzyństwo to często i takie poświęcenie. Nagle wielu takich oburzonych. Nie pamiętają swoich matek, gdy sami domagali i nie umieli docenić, ile "kosztuje" wychowanie.
Z każdym postem kocham panią coraz bardziej.
A co wy myślicie o tak odważnym zdjęciu Aleksandry Żebrowskiej?
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Małecki przez 20 lat wydał majątek na lekarzy. "Dlaczego nie umieli postawić diagnozy?"
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Ekspertka doceniła kolorystykę stylizacji Nawrockiej, ale kreacja jej nie zachwyciła. "Stylizacja na komunię"
Maria Prażuch-Prokop opowiadała o psie, a tu nagle takie wyznanie. "Jesteśmy z moim partnerem..."
Aneta Zając o przyszłości Roberta i Michała. "Nie za bardzo jestem za tym pomysłem"