Barry Sherman był kanadyjskim miliarderem i prowadził globalną firmę farmaceutyczną Apotex, która działała też charytatywnie. 75-letni mężczyzna i jego żona Honey nagle zaginęli, co od razu zaniepokoiło ich współpracowników. Nic nie wskazywało na tragedię, bo w domu pary nie było żadnych śladów włamania. Dopiero pośrednik handlu nieruchomościami, który pojawił się w posiadłości, aby oprowadzić potencjalnych klientów, odkrył ich martwe ciała w piwnicy. Byli przypięci do poręczy, a na szyi mieli zawiązane sznury. Okoliczności ich śmierci są nadal nierozwikłaną tajemnicą, informacja o tej tragedii obiegła i zainteresowała globalne media. Snuto przeróżne podejrzenia, sugerowano nawet, że za śmierć Shermanów odpowiedzialny jest ich syn - Jonathon. Tej teorii przeczy zaangażowanie mężczyzny w poszukiwanie zabójcy. A może to właśnie sposób syna Shermanów na odwrócenie uwagi od niego samego? Od śmierci jego rodziców minęło pięć lat, a sprawa nadal nie jest rozwikłana. Mężczyzna właśnie zaoferował kolejne 25 mln dolarów, aby znaleźć winnego.
Syn Barry'ego i Honey Shermanów w oświadczeniu dla kanadyjskiej telewizji CBC News poinformował, że zwiększa nagrodę pieniężną za znalezienie zabójcy jego rodziców. Początkowo po ich śmierci zaoferował dziesięć mln dolarów nagrody, a teraz powiększył ją o kolejne 25 mln. Osoba, która pomoże w rozwiązaniu tej zagadki, zostanie wynagrodzona 35 milionami dolarów. Mężczyzna przyznał, że ta sprawa zamieniła jego w życie w koszmar i chce, aby osobę odpowiedzialną za ten czyn dosięgnęła sprawiedliwość. To, jak sam wyznał, da mu ukojenie, którego tak bardzo potrzebuje.
W tym tygodniu mija pięć lat od zamordowania moich rodziców w ich domu. Od tamtej pory każdy dzień był koszmarem. Byłem przytłoczony bólem, stratą i smutkiem, a te uczucia tylko się nasilają. Domknięcie tej sprawy nie będzie możliwe, dopóki osoby winne temu złemu czynowi nie zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Mam nadzieję, że nastanie dzień, w którym dokonam tej płatności, ponieważ w końcu pozwoli mi to na uzdrowienie - poinformował.
Od znalezienia Shermanów w 2017 roku nikt nie został aresztowany. Tuż po makabrycznym odkryciu ich martwych ciał stwierdzono, że przyczyną śmierci było prawdopodobnie uduszenie, ale nie znaleziono żadnych znaczących tropów, które mogłyby prowadzić do rozwiązania tej sprawy. Kanadyjska policja przedstawiła trzy możliwe wyjaśnienia, tego, co mogło zajść.
Sposób, w jaki zmarli, był nieokreślony. Jedyne przedstawione opcje to podwójne samobójstwo, samobójstwo po zabójstwie lub podwójne zabójstwo - poinformowała sierżant kanadyjskiej policji.
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Śmierć Kurta Cobaina do dziś budzi pytania. Słowa policjanta zaskakują
Rodowicz dorwała obwarzanka w spocie za siedem mln zł. Kraków przebił Warszawę i Trójmiasto
Zmiany w TVP tuż przed weekendem. Widzowie nie zobaczą "The Voice of Poland"
Nie żyje wnuczka Roberta F. Kennedy'ego. Kyle Kennedy miała 42 lata
Ceny życzeń od Chajzerów mocno podskoczyły. Prezenter tłumaczy się z zapisu o AI
Donald Trump zakpił z Melanii przy kamerach. "Nie trzeba poniżać kobiety, żeby..."
Kuna została surowo oceniona w "Tańcu z gwiazdami". Wdała się w dyskusję z internautami. "Nie jesteśmy na ty"
Michel Moran pochwalił się córką. Solene skończyła 31 lat
Agata Kulesza wypaliła, że mężczyźni się jej boją. "Jestem sapioseksualna"