Ewa Bilan-Stoch oprócz tego, że jest żoną skoczka narciarskiego - Kamila Stocha, prężnie rozwija także swoją karierę zawodową. Kobieta jest fotografką, a w ostatnim czasie przygotowywała się do wernisażu własnych prac - zdjęć skoczków narciarskich. W związku z aktywnością zawodową postanowiła zwiększyć swoją aktywność w mediach społecznościowych i stworzyła Q&A na Instagramie. Jeden z internautów skorzystał z okazji i zapytał ją o bolesną rzecz. Odpowiedź fotografki chwyta za serce.
Ewa Bilan-Stoch otrzymała od jednego z fanów pytanie na temat najbardziej emocjonalnej sesji zdjęciowej. Żona znanego skoczka narciarskiego podziękowała za interesujące pytanie i powiedziała wprost, który projekt najbardziej utkwił jej w pamięci ze względów emocjonalnych.
To ciekawe pytanie. Z pewnością Bjorna Einara Romorena. Zdjęcie powstało w jego, dzień po tym, jak zakończył chemioterapię. To był szczególny moment - podkreśliła Ewa Bilan-Stoch.
Zobacz też: Gwiazdy ozdobiły już domy na święta. Przetakiewicz na bogato, a Tusk minimalistycznie. Rozenek zaszalała
Norweski skoczek narciarski mierzył się z poważną chorobą. W 2019 roku stwierdzono u niego chorobę nowotworową, która miała przerzuty na kości kręgosłupa. Bjorn Einar Romoren powrócił do zdrowia, ale Ewa Bilan-Stoch zapamięta tę chwilę na zawsze.
Szapołowska psioczy na NFZ. To usłyszała w szpitalu. "Skandaliczne"
Była uważana za "najpiękniejszą gwiazdę polskiego kina". Aż trudno uwierzyć, gdzie pracowała przez lata
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Mąż Klaudii Halejcio trafił do szpitala. Ma poważne problemy. "Coś, co kojarzyłem z ludźmi dużo starszymi"
Żegnajcie pasemka i balejaże - to to odświeżenie fryzury podbija teraz salony
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Koniec ery kopert na weselach celebrytów? Ekspertka wskazuje nowy trend
Zamieszanie po wpisie Doroty Gardias. "Będziemy tęsknić". Prezenterka błyskawicznie zareagowała
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw