Wojciech Szczęsny nie może narzekać na niepowodzenia w życiu zawodowym. Od lat zaliczany jest do grona najlepszych piłkarzy nie tylko w Polsce, ale także na świecie. Swoje niezwykłe umiejętności udowodnił na mundialu w Katarze. Niewątpliwie talent bramkarski odziedziczył po ojcu. Maciej Szczęsny w latach 1991-1996 był członkiem reprezentacji naszego kraju. Do pewnego momentu ich relacje układały się bardzo dobrze. Kilka lat temu sytuacja całkowicie się zmieniła i dziś zupełnie nie utrzymują ze sobą kontaktu.
Pięć lata temu w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Maciej Szczęsny opowiedział, jak wyglądają jego relacje z synem. Były piłkarz wspomina, że zaczęły się one psuć w 2013 roku.
Była środa wieczór, jak zadzwonił do mnie i zaprosił do Londynu na sobotnie spotkanie w Premier League i wtorkowe w Lidze Mistrzów. Przed tą rozmową przeżyłem dwa tygodnie wielkiego, absurdalnego stresu. Zaproponowałem mu, że wrócę dopiero w czwartek, żebyśmy w środę mieli czas pogadać. Potrzebowałem tego. "Jasne tato, nie ma problemu. Jutro wyślę ci wszystkie szczegóły, numer lotu, napiszę, kto po ciebie przyjedzie na lotnisko" - powiedział.
Wówczas nie przypuszczał, że była to ich ostatnia rozmowa.
Rozmawialiśmy przez godzinę. W końcu Wojtek zakończył słowami: "Przepraszam cię tato, ale dwa dni temu wprowadziła się do mnie Marina, ona wcześnie chodzi spać i cały czas mnie woła, żebym przyszedł. Pogadamy, jak się zobaczymy". Czekałem na koordynaty, ale już ich nie dostałem. Kamień w wodę - podsumował.
Na pytanie, co mogło być powodem zerwania kontaktu z Wojciechem, odpowiedział wprost:
Do dziś nie znam przyczyny. Miałem z nim super relację przez 24 lata. Rozmawialiśmy po każdym jego meczu.
O relacji z ojcem wypowiedział się również sam zainteresowany. Na łamach "Kwartalnika Sportowego" stanowczo określił ich kontakt.
Relacji w ogóle nie ma, więc ciężko mi ją nazwać trudną. Wbrew pozorom, w tej sytuacji jest prosta. Nie bawię się w publiczne tłumaczenie, dlaczego tak jest, bo czuję, że nie mam się z czego tłumaczyć. Są takie rzeczy, które zostają w rodzinie, nawet jeśli tej relacji nie ma.
Wojciech Szczęsny podkreślił również, że przyzwyczaił się do tego stanu i nie zawraca sobie tym głowy. Ma za to bardzo dobre relacje z rodziną żony, a ich małżeństwo uchodzi za wzorowe. W przygotowanej galerii u góry strony możecie zobaczyć kadry, na których piłkarz pozuje z ojcem.
W innej rozmowie - w programie Canal+ "Prosto w szczenę" - Szczęsny wprost wskazał, kto jego zdaniem jest winny braku kontaktu.
"Czy rozmawiamy? Nie, nie, nie. Już od długiego czasu. Dlaczego? Bo nie bardzo jest ochota z obu stron, najkrócej mówiąc. Kontakt zerwałem ja, więc można wywnioskować, kto nabroił" - stwierdził.
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Książulo zjadł w restauracji celebrytów. Rachunek: dwa tysiące, ale na tym nie koniec. "To są k***a jajca"
Anna Bardowska zachwyciła na rodzinnej uroczystości. Patrzymy na pastelową stylizację
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce
Córka Pilaszewskiej skończyła 32 lata. Tak dziś wygląda Nela, która poszła w ślady mamy
Karolina Pisarek ma gruczolaka przysadki mózgowej. "Kwalifikowałam się do operacji, ale..."
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
To nie uciszy plotek o relacji Wiśniewskiego i Mandaryny. Tak skomentował jej udział w "Tańcu z gwiazdami"
Spadek wart niemal 22 mln funtów. Sąd zdecydował o losach majątku Liama Payne'a