Wojciech Szczęsny właśnie idzie po kolejne sukcesy na mistrzostwach świata piłki nożnej w Katarze. Jego obrona karnych sprawiła, że jest okrzyknięty nowym bohaterem narodu. Niestety, na miejscu nie ma z nim najbliższych. Marina i Liam zostali w Polsce, gdzie mu kibicują wraz z resztą rodziny. Bramkarz w najnowszym poście podziękował im za wielkie wsparcie.
Liam jest oczkiem w głowie Wojciecha Szczęsnego, co wybrzmiało już w ostatnich dniach. Po meczu z Argentyną reprezentacja dowiedziała się, że wychodzi z grupy, a piłkarze zostali zaproszeni na wywiady. Podczas jednego z nich bramkarz zwrócił się bezpośrednio do syna w uroczych słowach, które roztopiły serca fanów. Teraz na Instagramie kadrowicza ukazało się rodzinne zdjęcie, które zostało wykonane przed samym wylotem do Kataru. Marina raczej nie pokazuje twarzy syna, a na tym kadrze widać jego profil. Chłopiec obdarował ojca buziakiem i nie da się nie zauważyć, że jest w niego bardzo zapatrzony. Dodatkowo Liam to wręcz kopia Wojciecha Szczęsnego.
Dziękuję wszystkim za wsparcie, a w szczególności mojej wspaniałej rodzinie - Marinie i synkowi - pisał Wojciech Szczęsny.
Wygląda na to, że emocje minionych dni jeszcze nie opadły. Fani wciąż gratulują Wojciechowi Szczęsnemu świetnej gry.
Jesteś przekozak, wielki szacun i podziw. Aż ciężko w to wszystko uwierzyć, dziękujemy.
Co tu dużo mówić, najlepszy bramkarz na mistrzostwach.
Liamek ma cudownego tatę, gratuluję rodziny - pisali fani.
Więcej zdjęć Wojciecha Szczęsnego z rodziną znajdziesz w naszej galerii na górze strony.
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"