Nick Carter po śmierci brata popłakał się na scenie. Członkowie Backstreet Boys przerwali koncert i oddali hołd Aaronowi

W niedzielę 10.11 na londyńskiej arenie O2 koncert dał kultowy boysband Backstreet Boys. Nick Carter pojawił się na scenie zaledwie dzień po tragicznej śmierci młodszego brata. Pogrążony w żałobie wokalista nie mógł powstrzymać łez.

5 listopada media obiegła wstrząsająca wiadomość na temat Aarona Cartera. Młodszy brat Nicka Cartera został znaleziony martwy w swoim domu w Kalifornii. Popularność zdobył w dziecięcym wieku. Niestety, już jako nastolatek zmagał się uzależnieniami. Przed jego nagłą śmiercią zagraniczne media rozpisywały się o wokaliście w kontekście jego problemów zdrowotnych. Aaron Carter miał cierpieć na schizofrenię, depresję i nerwicę. Miało być z nim tak źle, że w 2019 roku Nick Carterzłożył wniosek o zakaz zbliżania się młodszego brata do niego i jego rodziny. Jak podał portal TMZ, Aaron miał utopić się w wannie. Nick Carter już zareagował na śmierć członka rodziny i opublikował poruszający post na Instagramie. Dzień po jego zgonie, razem z pozostałymi członkami Backstreet Boys zagrał koncert w Londynie. Mógł liczyć na wsparcie przyjaciół. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wszystkich Świętych. Znane osoby, które odeszły w 2022 roku. Nie brakowało tragedii

Zobacz wideo Aaron Carter zrobił sobie tatuaż na twarzy

Nick Carter płacze na scenie po śmierci brata. Backstreet Boys oddali hołd Aaronowi Carterowi 

Nie jest tajemnicą, że Nicka Cartera i jego młodszego brata łączyły skomplikowane relacje. Pogrążony w żałobie muzyk razem z pozostałymi członkami Backstreet Boys zagrał koncert w Londynie i po jego zachowaniu można było wnioskować, że dużo go to kosztuje. 

Podczas wykonywania piosenki "Show Me The Meaning of Being Lonely" Nick nie był w stanie powstrzymać łez. Przyjaciele z zespołu okazali mu wsparcie i starali się dodać otuchy. Kolejną piosenkę Kevin Richardson zadedykował zmarłemu Aaronowi i powiedział kilka wzruszających słów w kontekście tragicznej śmierci młodszego brata Nicka Cartera. 

Dziś nasze serca pogrążone są w smutku. Wczoraj straciliśmy bliską nam osobę. Chcieliśmy znaleźć ten moment w trakcie występu, aby móc go uhonorować. Aaron był częścią naszej rodziny. Dziękujemy wam wszystkim za okazaną nam miłość i wsparcie - wyznał ze sceny Richards.

Wideo z koncertu możecie obejrzeć poniżej: 

 

Rok temu Aaron Carter powitał na świecie syna Prince'a. Matką dziecka jest Melanie Martin. Artysta zmarł na 17 dni przed pierwszymi urodzinami pociechy.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz skorzystać z Kryzysowego Telefonu Zaufania.

Kryzysowy Telefon Zaufania pod numerem 116 123. Na stronie liniawsparcia.pl znajdziesz też listę organizacji prowadzących dyżury telefoniczne specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego, pomocy dzieciom i młodzieży czy ofiarom przemocy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.