"Love is Blind". Julia broni mamy i mówi, jakie sceny wycięto. "Kamil na mnie krzyczał"

Julia z "Love Is Blind: Polska" postanowiła przerwać milczenie po fali krytyki, jaka spadła na jej rodzinę po finale programu. W emocjonalnym nagraniu opowiedziała o kulisach relacji z Kamilem i dramatycznych momentach poza kamerami.
'Love is Blind: Polska'
Netflix

Po emisji finału i odcinka reunion programu "Love Is Blind: Polska" w sieci zawrzało. Widzowie szczególnie ostro komentowali zachowanie mamy Julii, zarzucając jej chłód wobec Kamila oraz zbyt emocjonalną reakcję podczas ślubnej sceny. Teraz uczestniczka show postanowiła publicznie stanąć w obronie swojej rodziny. Zdradziła też, czego kamery nie pokazały.

Zobacz wideo W "Love is Blind" silni mężczyźni nie wstydzą się emocji

"Love is Blind". Julia ujawnia, co działo się poza kamerami. "Kamil na mnie krzyczał"

Podczas transmisji na TikToku Julia opowiedziała o kulisach swojej relacji z Kamilem. Przyznała, że w trakcie programu doświadczała bardzo trudnych emocji i wielokrotnie szukała wsparcia u najbliższych. - No nie jest to miłe, ale jak ktoś wam ciśnie po rodzinie, cała Polska, to mi serce się łamie, serce po prostu mi pęka - powiedziała. Jak wyjaśniła, negatywne nastawienie jej mamy wobec Kamila nie pojawiło się bez powodu. Julia twierdzi, że partner miał zachowywać się wobec niej agresywnie słownie, czego produkcja nie pokazała w odcinkach.

Jak Kamil na mnie krzyczał w Grecji, opowiedziałam to mamie. I mojej mamie serce pękało, no bo, która matka by chciała, żeby jakiś mężczyzna krzyczał na jej córkę? Ja dostawałam ataków paniki, stanów lękowych. Kamil wychodził. Ja dzwoniłam do mamy i do przyjaciółek. Płakałam

- wyznała.

"Love is Blind". Julia broni mamy po finale. "Moja rodzina została zmieszana z błotem"

Duże emocje wywołała także scena ślubu, gdy Julia powiedziała "nie", a kamery uchwyciły uśmiechniętą mamę i klaszczących członków rodziny. Internauci uznali tę reakcję za niestosowną, jednak Julia przekonuje, że montaż programu miał ogromny wpływ na odbiór tych wydarzeń. - Będę murem stała za rodziną, bo ja wiem też, jak Kamila rodzina się zachowała, a tylko moja rodzina została po prostu tutaj zjechana, zmieszana z błotem, a tak to nie wyglądało. Ale ja już ten temat rodziny chcę skończyć, bo no tak jak mówiłam, ja jestem nauczona, że na rodzinę się nie najeżdża - przyznała otwarcie.

Julia opowiedziała też o swoich wcześniejszych doświadczeniach z poprzednim partnerem. Przyznała, że dawniej ukrywała przed rodziną problemy w związku, co później bardzo odbiło się na jej bliskich. - Mama myślała, że on (były partner - przyp. red.) mnie tak super traktuje, że jest tak ekstra i moja rodzina tak też go przyjęła. I ja się nauczyłam, że nigdy już nie będę zatajać nic przed rodziną (...) - podsumowała.

Więcej o: