Agnieszka Włodarczyk narzeka na restauracje. Wkurza ją reakcja obsługi. Chodzi o jej syna

Agnieszka Włodarczyk podzieliła się z internautami refleksjami na temat wizyt w restauracjach. Okazuje się, że często spotyka się z uciążliwą sytuacją.

Agnieszka Włodarczyk aktywnie prowadzi instagramowe konto i chętnie dzieli się z obserwującymi ją osobami różnymi spostrzeżeniami. Tym razem opublikowała post, w którym zdradziła, że będąc z synem w restauracjach, często napotyka pewien problem. Co takiego ją oburza? 

Jamala, Oceana"TzG". Nie tylko Jamala. Te zagraniczne gwiazdy podbijały taneczny parkiet

Zobacz wideo Agnieszka Włodarczyk bawiła się na weselu w sukience sprzed 20 lat. Pokazała przygotowania do tej imprezy

Agnieszka Włodarczyk skarży się na brud w restauracjach: Kelnerki nie zwracają na to uwagi

Agnieszka Włodarczyk w towarzystwie partnera i ich syna często je w różnych restauracjach. Okazuje się jednak, że nie zawsze mogą w komfortowych warunkach zjeść wspólny posiłek. 

Lubimy czasem zjeść w restauracji. Tak już mamy. Jest tylko jeden problem, z którym borykam się w zasadzie od początku, od kiedy mały z nami je przy stole. Brudne foteliki dla dzieci. Mówiąc brudne, mam na myśli serio - brudne. Lepiące, z okruchami, plamami i innymi pozostałościami po poprzednich małych gościach.

W dalszej części wpisu zaznaczyła, że bardzo często obsługa w ogóle nie zwraca na to uwagi. Następnie dodała, że od pewnego czasu bierze sprawy w swoje ręce i sama przeciera miejsce dla dziecka. 

Kelnerki zwykle nie zwracają na to uwagi. Zanim posadzimy małego przy stoliku, sami przecieramy stół mokrą chusteczką. Jest to denerwujące. Kiedyś prosiłam, żeby przemyć fotelik, ale kończyło się to zwykle na popsikaniu chemicznym środkiem, a potem przetarte suchym ręcznikiem i tak zostawione. Nikt nie przemył później czystą wodą. Blat fotelika jest często talerzem dla dzieci, nie wyobrażam sobie jeść z talerza przemytego chemią, sorry. Dlaczego nikt na to nie zwraca uwagi? - czytamy na Instagramie.

Słowa Agnieszki Włodarczyk skłoniły internautki do żywej dyskusji. W sekcji komentarzy chętnie dzieliły się swoimi historiami i sposobami na radzenie sobie z uciążliwym problemem.

 
Więcej o: