Isabela Pereira de Jesus, to dziewczynka, która zdobyła popularność tuż po narodzinach. Wszystko przez nietypowe zdjęcie, które wykonał fotograf i udostępnił w sieci. Można na nim zauważyć, jak maleńki noworodek marszczy brwi i przybiera niezadowolony wyraz twarzy. Rodzina nie spodziewała się, że fotka ich dziecka szybko stanie się hitem internetu. Dziś dziewczynka ma już dwa lata, a rodzice twierdzą, że pierwsze ujęcie małej Isabeli idealnie oddaje jej charakter.
Dziewczynka urodziła się poprzez cesarskie cięcie 13 lutego 2020 roku w Rio de Janeiro. Rodzina chciała, aby ten jeden z najważniejszych momentów w ich życiu został zapamiętany na długo. Nie spodziewali się, że fotografia dopiero co urodzonej Isabeli obiegnie świat i stanie się tak popularna. Zdjęcie zostało wykonane przez brazylijskiego fotografa Rodrigo Kunstmanna, który opublikował je na Facebooku. Szybko obiegło media i wywołało prawdziwą furorę. Dziś Pereira de Jesus posiada nawet konto na Instagramie, prowadzone przez jej opiekunów, które jest chętnie śledzone przez internautów. Isabela doczekała się ponad dziewięciu tysięcy obserwujących, ale liczba stale rośnie.
Rodzice Isabeli często wspominają pierwszą fotografię córki i twierdzą, że kadr idealnie ukazuje jej osobowość. Podkreślają, że dziewczynka potrafi być nieznośna, a kiedy jest niezadowolona, robi dokładnie tę samą minę, co na słynnym zdjęciu.
Więcej zdjęć Isabeli znajdziesz w galerii na górze strony.
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Edward Linde-Lubaszenko nie chciał spisywać testamentu. Zależało mu tylko na jednym
Marta Nawrocka nie chce już dłużej czekać. W działaniu ma wsparcie syna
Tak wyglądał 21-letni Rafał Brzoska. Inna fryzura to nie wszystko
Tak mieszkają Boczarska i Banasiuk. Spójrzcie na pstrokaty sufit z czerwonymi łańcuchami
Kubacki wystąpił w "Dzień dobry TVN" i nagle stało się to. Jego córki zrobiły show
Dekadę temu zwyciężyła w "MasterChef Junior". Teraz pokazała, jak szykuje się do ślubu
Nowe wieści w sprawie Catherine O'Hary. Na jaw wyszła oficjalna przyczyna śmierci
Uznano ją za "najbardziej nielubianą". Czy coś może jeszcze pomóc wizerunkowi Meghan Markle? Ekspertka ocenia