Anna Lewandowska żyje na wysokich obrotach. Jednego dnia może być w Paryżu na modowym evencie, następnego ładuje baterie w domu w Hiszpanii, a potem szybko pakuje walizki, by lecieć do Warszawy i realizować kolejne zawodowe projekty. Wszystkie podróże i zmiany miejsca pobytu relacjonuje na Instagramie, dlatego wierni fani trenerki mogą być na bieżąco z jej terminarzem. Taka strategia zapewnia jej rozrastające się zasięgi i niegasnącą popularność, ale wpuszczając internautów do swojego życia trenerka ryzykuje, że ci nieco bardziej dociekliwi odkryją też coś, czego wolałaby nie pokazywać.
Ostatnio "trenerka wszystkich Polek" trochę się zagalopowała. Sportsmenka uznała za stosowne, by pokazać na InstaStories, jak była malowana przez wizażystkę w jadącym samochodzie. Na szczęście to nie Lewandowska siedziała wtedy za kierownicą, ale i tak się nie popisała. Wideo ujawniło, że 34-lata w trakcie jazdy nie miała zapiętych pasów. Prawdopodobnie jej towarzyszka też o tym zapomniała.
Więcej zdjęć trenerki znajdziecie w galerii w górnej części artykułu
Takie zachowanie karane jest mandatem w wysokości 100 złotych (kara niezbyt dotkliwa dla Anny, ale po co ryzykować spotkanie z funkcjonariuszami). Obowiązujące prawo uwzględnia oczywiście pewne okoliczności, które zwalniają z konieczności używania pasów bezpieczeństwa (związane ze stanem zdrowia podróżnego), ale makijażowe poprawki i nagrywanie stories z pewnością do nich nie należą.
Miejmy nadzieję, że była to jednorazowa wpadka i od tej pory Anna Lewandowska będzie już zawsze świecić przykładem.
Więcej zdjęć trenerki znajdziecie w galerii w górnej części artykułu.
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia