Agnieszka Woźniak-Starak dzisiaj kojarzona jest ze stacją TVN, w której jest prowadzącą "Dzień dobry TVN". Mało kto jednak pamięta, że gwiazda lata temu pracowała w Telewizji Publicznej. W mediach społecznościowych pojawiła się jej fotografia ze studia z 2005 roku.
Dziennikarka brylowała w TVP w latach 2005-2012. Swego czasu udzieliła wywiadu magazynowi "Fashion Magazine", w którym wyznała, że miała wtedy poważne problemy z doborem odpowiedniej garderoby.
Chyba największy kryzys stylu przeżywałam na początku mojej pracy w TVP, czyli jakieś 15 lat temu. Nie miałam pojęcia, jak mam wyglądać, bo w TVP obowiązywały wtedy abstrakcyjne zasady i nie było stylistów. Nie było chociażby żadnej dzianiny na antenie, bo to nieeleganckie.
Teraz instagramowe konto Tele.nostalgia przypomniało, jak prezentowała się wtedy gwiazda w studiu TVP1.
Od 2005 roku Agnieszka Woźniak-Starak bardzo się zmieniła. W oczy rzuca się przede wszystkim jej zupełnie inna fryzura. Musimy przyznać, że kreacja gwiazdy również nie powalała na kolana. Cieszymy się, że tamte czasy już minęły i dziś stylizacje dziennikarki często stanowią wzór do naśladowania.
Niedawno Anna Wendzikowska zszokowała opinię publiczną oświadczeniem, w którym opisała liczne nadużycia i mobbing w stacji TVN. Agnieszka Woźniak-Starak zareagowała na to wyznanie i podziękowała koleżance za to, że odważyła się wyznać prawdę.
Uwagę podczas orędzia Tuska zwróciły nie tylko jego słowa. "Wykorzystywał ruchy dłoni, aby..."
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Doda żegna swojego przyjaciela. Słowa gwiazdy wzruszają. "Dziś umarliśmy razem"
Maffashion przebrała się za Edwarda Miszczaka! Nie przemilczała tego nawet Anna Cieślak
Matka dziennikarki zaginęła bez śladu. Nagle po dziewięciu miesiącach pojawiły się nowe informacje
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Awantura w programie Gozdyry. Polityk wyszedł ze studia, gdy zobaczył Ziobrę
Grób Łukasza Litewki tonie w zniczach i kwiatach. Jedna rzecz szczególnie porusza