Choć księżna Kate jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet na świecie, pewne wydarzenia z jej dzieciństwa wciąż pozostają tajemnicą. Wiadomo jednak, że przed laty przeszła operację, po której pozostał widoczny ślad. Blizna na jej głowie wywołała kiedyś spore zainteresowanie brytyjskich mediów. Oficjalny komunikat pałacu rozwiał tylko część wątpliwości.
Księżna Kate od lat zachwyca eleganckimi fryzurami. Najczęściej można ją zobaczyć w rozpuszczonych włosach, choć nie stroni również od efektownych upięć. To właśnie jedna z takich fryzur sprawiła, że przed laty uwagę mediów przyciągnął nietypowy szczegół na jej głowie. Nad lewą skronią dostrzeżono wyraźną bliznę, której pochodzenie początkowo pozostawało tajemnicą. Odkrycie wywołało spore zainteresowanie, a pojawiające się spekulacje skłoniły Pałac Kensington do zabrania głosu. "Blizna jest śladem po operacji przeprowadzonej w dzieciństwie" - poinformowano w oficjalnym oświadczeniu. Nie podano jednak szczegółów, ale brytyjskie portale zaczęły drążyć temat. Daily Mail skontaktował się z chirurgiem, którego zapytano o to, co się mogło stać. "Wątpię, żeby to wiązało się z bardzo poważnym schorzeniem. Podejrzewam, że wycięto jej jakiegoś naczyniaka" - ocenił specjalista.
O problemach zdrowotnych brytyjskich royalsów mówi się znacznie częściej niż jeszcze kilka lat temu. W 2024 roku świat obiegła informacja o chorobie księżnej Kate, która ujawniła, że przechodzi leczenie onkologiczne. Kilka miesięcy później poinformowała o zakończeniu chemioterapii, a na początku 2025 roku przekazała, że choroba jest w remisji. Od tego czasu stopniowo wróciła do wykonywania obowiązków publicznych.
W tym samym okresie leczenie rozpoczął również król Karol III. Buckingham Palace podał, że chorobę wykryto podczas badań związanych z leczeniem powiększonej prostaty, zaznaczając jednocześnie, że nie był to rak prostaty. Rodzaj nowotworu nie został ujawniony publicznie. Monarcha kontynuował jednak część obowiązków państwowych i w kolejnych miesiącach stopniowo wracał do aktywności publicznej. W przeszłości media szeroko opisywały także problemy zdrowotne księżnej Kate związane z ciążami. Żona księcia Williama cierpiała na niepowściągliwe wymioty ciężarnych (hyperemesis gravidarum), rzadką dolegliwość, która kilkukrotnie zmuszała ją do rezygnacji z publicznych wystąpień i leczenia pod nadzorem lekarzy.
Choć członkowie rodziny królewskiej zwykle bardzo oszczędnie informują o swoim stanie zdrowia, ostatnie lata przyniosły w tej kwestii wyjątkową otwartość. Zarówno księżna Kate, jak i król Karol III wykorzystywali swoje doświadczenia, by zwracać uwagę na znaczenie badań profilaktycznych, diagnostyki oraz wsparcia osób mierzących się z chorobami nowotworowymi.
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"
Afera wokół znanego księdza. Inny duchowny nie wytrzymał. "Przegiąłeś"
Andziaks zalicza wpadkę za wpadką. Czy to koniec jej kariery?
Nie zostawiła suchej nitki na Książulu. "Siorbanie, mlaskanie, cmokanie, bekanie". Pisze o "kulinarnym piekle"
Wpadka Fox News. Myśleli, że rozmawiają ze zwolennikiem Trumpa. Takich słów się nie spodziewali
Monika Miller usłyszała diagnozę. "Muszę teraz poczekać minimum sześć tygodni"
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Zuzanna z "Rolnik szuka żony" jest nie do poznania! Metamorfoza szokuje
Joanna O. i Natalia Sz. z wyrokami za reklamę alkoholu. "Jeden aspekt może okazać się najbardziej dotkliwy"