Mało kto wie, co księżna Kate przeszła jako dziecko. Ślad pozostał na jej głowie do dziś

Księżna Kate słynie z pięknych, zadbanych włosów, które zazwyczaj nosi rozpuszczone. Kiedy jednak pojawiła się publicznie w upiętej fryzurze, uwagę mediów przyciągnął pewien szczegół. Na jej głowie dostrzeżono wyraźną bliznę, która szybko stała się tematem spekulacji. Pałac Kensington postanowił wówczas wyjaśnić jej pochodzenie.
Kate Middleton - zdjęcie ilustracyjne
Mark Cuthbert/Getty Images

Choć księżna Kate jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet na świecie, pewne wydarzenia z jej dzieciństwa wciąż pozostają tajemnicą. Wiadomo jednak, że przed laty przeszła operację, po której pozostał widoczny ślad. Blizna na jej głowie wywołała kiedyś spore zainteresowanie brytyjskich mediów. Oficjalny komunikat pałacu rozwiał tylko część wątpliwości.

Zobacz wideo Księżna Kate jest ikoną mody

Księżna Kate ma bliznę. Stara się ją zakrywać

Księżna Kate od lat zachwyca eleganckimi fryzurami. Najczęściej można ją zobaczyć w rozpuszczonych włosach, choć nie stroni również od efektownych upięć. To właśnie jedna z takich fryzur sprawiła, że przed laty uwagę mediów przyciągnął nietypowy szczegół na jej głowie. Nad lewą skronią dostrzeżono wyraźną bliznę, której pochodzenie początkowo pozostawało tajemnicą. Odkrycie wywołało spore zainteresowanie, a pojawiające się spekulacje skłoniły Pałac Kensington do zabrania głosu. "Blizna jest śladem po operacji przeprowadzonej w dzieciństwie" - poinformowano w oficjalnym oświadczeniu. Nie podano jednak szczegółów, ale brytyjskie portale zaczęły drążyć temat. Daily Mail skontaktował się z chirurgiem, którego zapytano o to, co się mogło stać. "Wątpię, żeby to wiązało się z bardzo poważnym schorzeniem. Podejrzewam, że wycięto jej jakiegoś naczyniaka" - ocenił specjalista.

Problemy zdrowotne w rodzinie królewskiej. W 2024 roku nadeszły dwie przykre informacje

O problemach zdrowotnych brytyjskich royalsów mówi się znacznie częściej niż jeszcze kilka lat temu. W 2024 roku świat obiegła informacja o chorobie księżnej Kate, która ujawniła, że przechodzi leczenie onkologiczne. Kilka miesięcy później poinformowała o zakończeniu chemioterapii, a na początku 2025 roku przekazała, że choroba jest w remisji. Od tego czasu stopniowo wróciła do wykonywania obowiązków publicznych.

W tym samym okresie leczenie rozpoczął również król Karol III. Buckingham Palace podał, że chorobę wykryto podczas badań związanych z leczeniem powiększonej prostaty, zaznaczając jednocześnie, że nie był to rak prostaty. Rodzaj nowotworu nie został ujawniony publicznie. Monarcha kontynuował jednak część obowiązków państwowych i w kolejnych miesiącach stopniowo wracał do aktywności publicznej. W przeszłości media szeroko opisywały także problemy zdrowotne księżnej Kate związane z ciążami. Żona księcia Williama cierpiała na niepowściągliwe wymioty ciężarnych (hyperemesis gravidarum), rzadką dolegliwość, która kilkukrotnie zmuszała ją do rezygnacji z publicznych wystąpień i leczenia pod nadzorem lekarzy.

Choć członkowie rodziny królewskiej zwykle bardzo oszczędnie informują o swoim stanie zdrowia, ostatnie lata przyniosły w tej kwestii wyjątkową otwartość. Zarówno księżna Kate, jak i król Karol III wykorzystywali swoje doświadczenia, by zwracać uwagę na znaczenie badań profilaktycznych, diagnostyki oraz wsparcia osób mierzących się z chorobami nowotworowymi.

Więcej o: