Anna Dereszowska nawiązuje do dramy o wynagrodzenie z Muchą i Wieniawą. Wspomina o nastoletniej córce

Anna Dereszowska w rozmowie z Odetą Moro dla Radio Złote Przeboje nawiązała do nowej przepychanki w show-biznesie pomiędzy Anną Muchą, a Julią Wieniawą. Aktorka przy okazji zdradziła więcej informacji na temat nastoletniej córki.

W programie "Najlepszy Weekend" w Radio Złote Przeboje Anna Dereszowska udzieliła wywiadu Odecie Moro. Aktorka nie tylko skomentowała medialne przepychanki między Julią Wieniawą i Anna Muchą. Gwiazda raczej nie często wypowiada się na temat życia prywatnego. Zdobiła wyjątek i ujawniła, co by zrobiła, gdyby jej najstarsza córka Lena oświadczyła, że chce pójść w jej ślady. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jabłczyńska przez zawód nie może zagrać niektórych scen, a Fijał umie złożyć plombę. Wykształcenie Cichopek zaskakuje

Zobacz wideo Anna Dereszowska w sukni ślubnej

Anna Dereszowska komentuje konflikt pomiędzy Muchą a Wieniawą. Nawiązała do córki 

Anna Dereszowska dyplomatycznie wybrnęła, pytana o konflikt pomiędzy Anną Much a Julią Wieniawą. Jak sama podkreśliła, kwestia jednakowych zarobków niezależnie od płci powoli się normuje, jednak przez lata nie wyglądała optymistycznie i była raczej normą w branży. Nawiązała do 14-letniej córki Laury i wyraziła nadzieję, że jej pociecha na własnej skórze będzie mogła sprawdzić, jak wyglądają warunki życia w Polsce, a w innych krajach. 

Niektóre dziewczyny są wynagradzane dużo lepiej niż mężczyźni. Myślę, że Julii to akurat nie dotyczy, ale rzeczywiście, małymi kroczkami, powoli idziemy ku lepszemu. Choć rzeczywiście Polska jest dla kobiet trudnym do życia krajem. Myśląc o mojej nastoletniej córce, ja by bardzo chciała, żeby ona zakosztowała, zobaczyła, jak może wyglądać życie kobiety w innym kraju i wówczas, żeby podjęła decyzję, czy chce mieszkać w Polsce i tutaj pracować i żyć, czy jednak za granicą. Do niczego jej nie namawiam - zaczęła aktorka.

Aktorka została przez prowadzącą zapytana o to, co by zrobiła, gdyby Laura powiedziała, że chce pójść w jej ślady. Ojcem 14-latki jest Piotr Grabowski, ale ta świetnie dogaduje się również z obecnym partnerem Dereszowskiej:

Ja jej nie będę absolutnie do niczego zniechęcała, ani ja ani tata, ani Daniel mój, to musi być jej wybór, bo nie chcemy potem ponosić konsekwencji tego, że nam powie kiedyś "bo mi powiedzieliście, że nie". My możemy jej tylko podpowiadać, ale nie nakazywać jej czegokolwiek - zaznaczyła Anna.

Anna Dereszowska zdradziła również, jakie ma podejście do tego, by pokazywać w mediach prywatność dzieci. Gwiazda nie udostępnia wizerunku trójki pociech na Instagramie, chociaż wyznała, że Lena nie miałaby nic przeciwko. Całą rozmowę Odety Moro z Anną Dereszowską możecie przesłuchać pod tym linkiem

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.