Na wydanie "Courtiers: The Hidden Power Behind the Crown" ze zniecierpliwieniem czekają Brytyjczycy. Członkowie rodziny królewskiej mogą być za to co najmniej zaniepokojeni. W głośnej książce Valentine Low opowiedział o kulisach życia Windsorów. Fragmenty wydawnictwa zostały opublikowane w "Timesie". Z opisów dowiadujemy się między innymi, jakim szefem jest król Karol III.
Pracownicy brytyjskiego dworu wprost przyznają, że syn zmarłej królowej w całości poświęca się monarchii. Karol III jest przez poddanych uznawany za pracoholika, ponadto wymaga od siebie i bliskiego otoczenia niezwykłej dyscypliny.
On zawsze pracuje. Siedem dni w tygodniu... W każdej chwili może chcieć do ciebie zadzwonić w jakiejś sprawie... Tempo jest dość intensywne - ujawnia źródło cytowane w książce Lowa.
Kolejną, bardzo charakterystyczną dla nowego monarchy cechą, jest porywczość. Podobno król jest bardzo temperamentny i nawet drobne rzeczy wyprowadzają go z równowagi. Można to było zaobserwować już niedługo po śmierci matki, kiedy to ojciec księcia Williama wściekał się na pióro, z którego lał się atrament. Jawne niezadowolenie pokazywał również, kiedy stół, przy którym podpisywał dokumenty, był nadmiernie zastawiony.
Według pracowników dworu, do największych awantur dochodziło jednak, kiedy to książę Karol był w związku z Dianą. Matka Harry'ego i Williama podobno również często wybuchała, a połączenie tak intensywnych charakterów, było szaloną mieszanką.
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości