Andrzej Duda był jednym z oficjalnych gości na pogrzebie królowej Elżbiety II. W Opactwie Westminsterskim prezydenta usadzono przed Joe Bidenem. Bardzo szybko w sieci zaczęło krążyć krótkie nagranie z nabożeństwa, na którym widać polskiego prezydenta z uśmiechem na twarzy. Czujni internauci zwrócili też uwagę na mały szczegół podczas wpisywania się do księgi kondolencyjnej. Wygląda na to, że nie obyło się bez wpadek i zachowanie prezydenta jest szeroko komentowane. Swoją opinię dorzucił też Krzysztof Skiba.
Krzysztof Skiba opublikował wpis na Instagramie, w którym kąśliwie skomentował zachowanie Andrzeja Dudy podczas pogrzebu królowej. Wokalista odniósł się do krążącego w sieci filmiku, na którym Duda wpisuje się do księgi kondolencyjnej i korzysta z karteczki wyciągniętej z rękawa.
Najpierw niczym maturzysta męczy się nad pustą stroną, potem jakby szukając ratunku, kartkuje księgę. Ostatecznie spod rękawa wyciąga ściągę i z niej przepisuje - napisał.
Muzyk dodał, że jeszcze do niedawna ściąganie i kombinowanie było w Polsce powodem do dumy.
Nasza historia z zaborami, okupacją, systemem PRLu, jest taka, że rodacy musieli kombinować, by przetrwać. Więc każdy, kto chciałby tu żyć, musiał ukończyć przyśpieszony kurs cwaniactwa i kombinatorstwa. W ramach tego kombinatorstwa posługiwanie się ściągą było czymś chwalebnym - skomentował Skiba.
Więcej zdjęć Krzysztofa Skiby znajdziesz w galerii na górze strony.
Krzysztof Skiba napisał, że jeszcze w latach 90. artyści w wywiadach przyznawali się do ściągania m.in. na maturze, czy egzaminie na prawo jazdy, bo to pozwalało im pozwać na luzaków, którzy potrafią przechytrzyć system. Sam w jednym z wywiadów przyznał, że na maturze z matematyki miał ściągę ukrytą w bułce. Niestety zestresowany i skupiony na zadaniach zapomniał o niej i zjadł ją razem z kanapką.
Skiba dodał, że czasy na szczęście się zmieniły i dziś już nikt się tym nie chwali. W Polsce ściąganie uważa się za oszustwo i jest potępiane, jako nieetyczne zachowanie. Niestety według muzyka w polityce nadal króluje "kult cwaniactwa".
Kult cwaniactwa pali się za to gorącym płomieniem w polityce. Tu nadal ważny jest ten, kto podłożył wszystkim świnie i wyszedł na swoje. Andrzej Duda podczas międzynarodowych spotkań stroi miny i duka po angielsku. Nie mogło być inaczej podczas pogrzebu Królowej. Ściągą była mu potrzebna, aby przypomnieć, kto umarł i czyj to jest pogrzeb - zakończył wpis.
Zobacz też: Krzysztof Skiba odkłada mikrofon i wskakuje w garnitur. "Już czas zmienić styl życia"
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!