Księżniczka Eugenia i księżniczka Beatrice uczestniczyły w poniedziałkowych uroczystościach pogrzebowych Elżbiety II. Ubrane na czarno wnuczki królowej były pogrążone w smutku. W pewnym momencie doszło do zamieszania podczas nabożeństwa w Opactwie Westminsterskim. Księżniczki opuściły katedrę, czym zaskoczyły obserwatorów. W sieci wywiązała się dyskusja na ten temat.
Gdy nabożeństwo zbliżało się ku końcowi, córki księcia Andrzeja i Sarah Ferguson wstały ze swoich miejsc i skierowały się do wyjścia. Warto podkreślić, że pozostali członkowie rodziny królewskiej wciąż byli obecni, a trumna z ciałem królowej pozostawała w środku katedry. Wydawało się także, że matka księżniczek chciała do nich dołączyć, ale ostatecznie usiadła z powrotem na swoim miejscu. Fani royalsów, którzy oglądali transmisję w telewizji, zastanawiali się nad przyczyną takiego zachowania.
Czy ktoś wie, dlaczego Eugenia i Beatrice opuściły ceremonię w trakcie? Sarah Ferguson prawie wyszła z nimi, ale zdaje się, że ktoś jej powiedział, żeby tego nie robiła - zastanawiał się jeden z internautów na Twitterze.
Warto dodać, że księżniczki były później widziane wraz z resztą rodziny, gdy trumna opuszczała Opactwo Westminsterskie. Stamtąd została przewieziona do Windsoru, gdzie odbyło się kolejne nabożeństwo. Po godzinie 2 polskiego czasu trumna z królową spoczęła obok rodziców oraz męża, księcia Filipa.
Dom Kaczorowskiej i Peli na sprzedaż. "Komuś będzie się tu pięknie mieszkać"
Ibisz ma 60 lat i dwoje małych dzieci. "Chcę być przy najważniejszych dla nich wydarzeniach"
Celińska pożegnana przez gwiazdy. Na pogrzebie Stenka, Karolak i wiele znanych twarzy
Tajemnicze zaginięcie Polki na Majorce. Brat Anny przerywa milczenie i mówi o jej dziwnym zachowaniu
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Donald Trump nie mógł się powstrzymać. Tak zażartował z Melanii. "Nie znoszę tego"
Stępień wyjawił prawdę o małżeństwie z Dodą. "Zdradzałem, ale ona też mnie zdradzała". Dalej mocniej
Tak mieszka Bogdan Trojanek. Złoto znajdziecie nie tylko na ścianach i meblach
Polski muzyk opowiedział o śmierci 16-letniego syna. "Prawda jest prosta i najtragiczniejsza z możliwych"