Królowa Elżbieta II miała dublerkę. Przez lata utrzymywano to w sekrecie. Kim jest Ella Slack?

Nie ulega wątpliwości, że praca monarchy pochłania mnóstwo czasu. Dlatego królowa Elżbieta II przed laty zatrudniła kobietę, która w bardzo nietypowy sposób pomagała jej uporać się z niezwykle napiętym grafikiem.

Każde publiczne wystąpienie królowej Elżbiety II, które emitowane było w telewizji, poprzedzone było długimi przygotowaniami. Znalezienie czasu na wielogodzinne próby dla brytyjskiej monarchini było praktycznie niemożliwe. I tu właśnie wkraczała "zastępcza królowa". Ella Slack, jak brzmi jej nazwisko, pracę dla królowej Elżbiety II rozpoczęła niemal 35 lat temu, jednak o jej istnieniu dowiedzieliśmy się stosunkowo niedawno.

Zobacz wideo Pożegnanie królowej Elżbiety II

Na czym polegała praca dublerki królowej Elżbiety II?

O Elli Slack głośno zrobiło się w 2012 roku, gdy zaczęła pojawiać się na łamach gazet. Kilka lat później kanał Great Big Story opublikował na YouTubie wideo przedstawiające jej historię. Jak to się stało, że przejęła z barków królowej część jej obowiązków?

Pracowałam w BBC i jeden z producentów powiedział mi, że królowa przekazała nam wiadomość. Poinformowała, że gdy stała pod pomnikiem The Cenotaph, słońce świeciło jej prosto w oczy. Zapytała, czy możemy coś z tym zrobić - relacjonuje.
 

Slack, która jest podobnego wzrostu co królowa Elżbieta II, sama zaproponowała, że stanie w tym miejscu i sprawdzi, jak można by rozwiązać ten problem. Sytuacja ta miała miejsce w 1988 roku. Ella Slack tłumaczyła, że nie musi być do niej podobna. Kluczowy jest fakt, że były niemal tej samej budowy i... miały podobne fryzury. Dzięki temu fotografowie i kamerzyści mogli przećwiczyć ujęcia i sprawdzić, w jaki sposób ustawić sprzęt przed oficjalnymi wydarzeniami.

Chociaż Ella Slack zastępowała królową dziesiątki razy, nosiła podobne ubrania i brała nawet udział w posiedzeniu Izby Lordów, są pewne rzeczy, których pod żadnym pozorem nie było wolno jej zrobić - np. zasiąść na miejscu królowej. Tego kategorycznie zabrania protokół. Dublerka monarchini wyznała też, że naprawdę widziała ją tylko raz - gdy podczas próby do kolacji w Pałacu Buckingham królowa Elżbieta II zainteresowała się, co się dzieje.

Choć Ella Slack od wielu lat jest już na emeryturze, odmówiła przyjęcia pensji za swoją pracę. To był zresztą jej kluczowy warunek, aby zgodziła się przyjąć rolę dublerki. Jak tłumaczyła, pomoc królowej Elżbiecie II była dla niej służbą, którą wypełniała z największym honorem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.