Konto Marcina Prokopa na Instagramie jest wyjątkowe wśród polskich gwiazd. Dziennikarz na zdjęciach zwykle się wygłupia i nie dba o idealny kadr. Czasami też dzieli się fotografiami sprzed lat, na których wygląda zupełnie inaczej. Tym razem jednak Prokop dokopał się do naprawdę starego albumu. Na pierwszy rzut oka naprawdę ciężko go rozpoznać.
Celebryta udostępnił na Instagramie starą fotografię, na której stoi obok zielonego Fiata Punto. Marcin Prokop na zdjęciu jest bardzo młody i ma długie włosy. Z opisu możemy dowiedzieć się, że przedstawiony samochód był wtedy jego oczkiem w głowie.
Moja pierwsza zachodnia fura, 75 koni, które wtedy wydawały się mocą, zdolną wynieść punciaka w kosmos. Kiedy ten rydwan przelatywał przez mazowieckie wioski, dudniąc z głośników piekielnymi dźwiękami, staruszki dawały na mszę, policjanci salutowali, rolnicy chowali swoje kury, dziewczęta mocniej ściskały uda, a chłopcy napełniali oczy łzami zazdrości. Tęsknię za tobą, zielony ogierze.
Pod postem pojawiło się wiele komentarzy. Internauci są pod wrażeniem przede wszystkim dawnej fryzury Marcina Prokopa.
Marcin, auto nie wróci. Może chociaż włosy?
A gdzie się nogi zmieściły? Ekstra.
Ta fryzura... Czy to jest możliwe, że byłeś wtedy jeszcze wyższy niż teraz?
Marcin Prokop jest fanem samochodów od dziecka. W tym roku wyszła nawet jego książka "Gaz do dechy! Odjazdowe opowieści o samochodach", w której w zabawny i przystępny sposób opowiada o motoryzacji.
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Warta 12 milionów funtów posiadłość Clooneya zniszczona. Została zalana
Jacek Sasin schudł aż 50 kg w półtora roku. Jak? Tak wspomina swoją przemianę
Licytacja nocowanki z Wieniawą się zakończyła. Taka padła kwota