Joanna Liszowska milczała na temat rozstania. Za to jej były mąż zdradził całą prawdę

Joanna Liszowska rozwiodła się w 2018 roku. Sama niewiele mówiła na ten temat. Ojciec jej córek był bardziej rozmowny. Już jakiś czas temu zdradził szczegóły rozstania.

Joanna Liszowska nie należy do grona gwiazd, które wiele mówią sobie. Aktorka dba o prywatność córek, niewiele mówiła też na temat rozwodu. Okazuje się, że jej były mąż Ola Serneke jest bardziej otwarty. Jakiś czas temu zdradził prawdę na temat rozwodu z aktorką "Przyjaciółek". 

Zobacz wideo Justyna Żyła o reakcji dzieci na rozwód

Piotr Kraśko, Dominika Czwartosz, Ilona i Marek KondratowiePierwsza żona Majdana to znana projektantka, a eks Kraśki poznała go z obecną żoną

Dlaczego Joanna Liszowska i Ola Serneke się rozwiedli?

Joanna Liszowska po dwóch latach znajomości poślubiła milionera, właściciela firmy "Bygg & Konsult AB" Olę Sernekę. Ceremonia odbyła się w 2010 roku w katedrze św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy. Już niecały rok po ślubie urodziła się ich córka Emma. W 2013 roku na świat przyszła Stella. Małżonkowie nie afiszowali się z życiem prywatnym, raczej unikali ścianek i imprez branżowych. Tym większym zaskoczeniem dla fanów aktorki było jej oświadczenie z 2019 roku, kiedy przyznała, że od roku jest rozwódką. 

Oto naga PRAWDA: Już blisko ROK jestem PO ROZWODZIE (w Szwecji) z daleka od wścibskich oczu i uszu - zaczęła Liszowska.

Dodała także:

Z byłym mężem pozostajemy w bardzo przyjacielskiej, życzliwej relacji, pełnej szacunku i troski o nasze córeczki. Życie dawno potoczyło się dalej. No scandal, no fight, no comments. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności. Dziękujemy - dodała we wpisie.
 

Liszowska konsekwentnie nie komentowała rozwodu. Serneke nie gryzł się w język. Już jakiś czas temu, w rozmowach ze szwedzkimi portalami, mówił o przyczynach rozpadu związku. 

Głównym powodem rozwodu było to, że moja firma zajmowała mi zbyt wiele czasu. Nie mogłem być  obecny z Joanną i z dziećmi tyle, ile chciałem. I to jest wysoka cena do zapłacenia, zarówno dla mnie, jak i dla nich - powiedział w wywiadzie dla w Summer in P1.

W innej z rozmowie mówił z kolei o dzieciach:

Mamy dobre relacje jako przyjaciele i rodzice naszych córek. Kilka lat temu, kiedy rozpoczął się rozwód, zdecydowaliśmy, że należy się skupić na dzieciach. Uznaliśmy, że nie powinniśmy się kłócić i być samolubni - powiedział w rozmowie z  dziennikiem "Expressen".

Przypomnijmy, że w 2019 roku majątek byłego męża Liszowskiej był wyceniany na 19 mln euro, czyli w przeliczeniu 85 mln zł. Małżonkowie mieli podpisaną intercyzę. Zgodnie z jej zapisem gwiazda  "Przyjaciółek" miała otrzymać jednorazową wypłatę za tzw. straty moralne i nie miała mieć prawa do majątku Serneke. Natomiast jej córki mają założony fundusz powierniczy, dodatkowo miały też otrzymywać alimenty.

Więcej o: