Trzeci dzień sopockiego festiwalu odbył się pod hasłem #Zawsze razem, a stacja TVN świętowała swoje 25-lecie. Na scenie Opery Leśnej zaproszeni artyści zaprezentowali znane utwory w nowych aranżacjach i odsłonach. Wybrzmiał kultowy utwór "I Will Be There For You", który z pewnością znają nie tylko zagorzali fani serialu "Przyjaciele". Piosenkę wykonał zespół Pectus, ale ku zdziwieniu internautów, wokaliści nie dźwignęli tego wykonu. Zarzucono im słabą znajomość języka angielskiego i nieczysty śpiew.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sopot Festival obfitował we wpadki. Steczkowska pomyliła miasta, a Lesz została upokorzona
Zespół Pectus cieszy się wielką renomą, ale trzeciego dnia sopockiego festiwalu nie zachwycił widzów. Muzycy zmierzyli się z doskonale znaną piosenką "I will be there for You", która nie należy do najłatwiejszych utworów pod względem wokalnym.
Takiej wersji zespołu Pectus nie znaliśmy! Chłopaki wykonali utwór z serialu "Friends" (TV Show) - "I will be there for You" - czytamy.
Pod postem TVN na Facebooku zawrzało. W komentarzach internauci nie ukrywali zawodu. Zarzucili wokalistom "beznadziejne wykonanie piosenki" z serialu "Przyjaciele". Pojawiły się głosy, że muzycy zaśpiewali "jak nie Pectus".
Świetnie wyszło jak na marne karaoke.
Chyba jednak coś do końca nie wyszło jak powinno. Wydawało mi się, że fałszowali.
Zmasakrowali niestety piosenkę z "Przyjaciół". Szkoda, bo kultowy serial i piosenka. Zespół też niczego sobie, a słuchało się strasznie - czytamy.
A wam, jak się podobało wykonanie zespołu Pectus?
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Krupa w poruszających słowach o odejściu Piróga z TVN. "Myślałam, że się dogadają"
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę
Hawking sfotografowany z kobietami na wyspie Epsteina. Rodzina fizyka wydała oświadczenie