Irina Shayk dotąd krytycznie wypowiadała się o rosyjskiej agresji na Ukrainę. Była partnerka Bradleya Coopera jeszcze w lutym udostępniła zbiórkę na rzecz pomocy naszym wschodnim sąsiadom. Sama podkreśliła przy tym, że jest przeciwko wojnie i modli się o pokój. Wnikliwi internauci dopatrzyli się jednak w jej niedawnym poście niepokojącego symbolu.
Irina udostępniła zdjęcie sałatki. Niepozorna fotografia była opatrzona podpisem "Rosjanie w środę". Burzę wywołał niezgodny z normami zapis słowa "Rusians" - Shayk dodała na końcu literę "z", która jest umieszczana na pojazdach wojskowych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej biorących udział w inwazji na Ukrainę. W sieci zawrzało.
Irina, jeśli wspierasz Rosję, dlaczego nie wrócisz i tam nie zostaniesz? Mając dostęp do informacji o wojnie nadal popierasz terror!
Wstyd!
Chciałabym wierzyć, że to pomyłka, ale jak przypadkowo napisać „Russianzz" na Instagramie? - czytamy w komentarzach.
Do sprawy odniosła się już Irina Shayk. Modelka na InstaStories wytłumaczyła z podpisu pod zdjęciem. Z komentarza możemy wyczytać, że było to zwykłe nieporozumienie, a Irina nie zamierza zabierać głosu w sprawach politycznych.
Czasami sałatka to po prostu sałatka. Obiecuję: nie będzie tutaj żadnych zaszyfrowanych wiadomości ani komentarzy politycznych. Życzę wszystkim miłości.
Myślicie, że jej tłumaczenia uspokoją internautów?
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Polski lekarz oskarżony o zabójstwo. W tle szokujący konflikt i możliwa kara śmierci
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Poseł PiS oburzony netfliksową "Lalką". "Kiedy chcę zjeść kiełbasę, to oczekuję kiełbasy..."
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Lipińska szczerze o związku z Baryłą. Zdradziła, dlaczego potrzebują terapii. "To jest generalnie trudne"
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Żona Filipa Chajzera postawiła na skromną suknię ślubną. "Bardzo minimalistyczny, elegancki styl"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"