"Wakacyjna Trasa Dwójki". Prowadzący wychwala TVP. Kuriozalne słowa

Aleksander Sikora, prezenter TVP, postanowił na antenie stacji wychwalać telewizję Jacka Kurskiego. Padło jedno zdanie, ale za to jakie.

3 lipca ruszyła tegoroczna odsłona festiwalu "Wakacyjna Trasa Dwójki. Lato, muzyka, zabawa". Pierwszy koncert wyemitowany w TVP zatytułowano "Koncert TVP Polonia z Wilna". Wydarzenie prowadzili Małgorzat Tomaszewska i Aleksander Sikora. Prezenter wychwal stację, w której pracuje. Chyba się zagalopował. 

Zobacz wideo Marcelina Zawadzka odeszła z TVP. "Nie wchodzę oknem, jak wyrzucają drzwiami"

Katarzyna CichopekCichopek nie zawsze miała styl. Jej poszukiwania to była droga przez ciernie

Wakacyjna Trasa Dwójki. Olek Sikora o TVP

Podczas koncertu "Wakacyjna Trasa Dwójki. Lato, muzyka, zabawa" na wileńskiej scenie wystąpili m.in. zespół Classic, Sławomir, Andre, Daj To Głośniej, Karolina Stanisławczyk i Kuba Szmajkowski. Impreza miała charakter rozrywkowy, wyglądało też na to, że publiczność pod sceną bawiła się całkiem nieźle. W pewnym momencie prowadzący uderzyli w patetyczne tony. 

Telewizja Polska jest ostoją polskości - powiedział ze sceny Aleksander Sikora. 

Mocne słowa, biorąc pod uwagę, że w TVP nie brakuje kontrowersyjnych treści. Przypomnijmy, że to w TVP wyemitowano materiał Tomasza Zalewy na temat zaśmiecania Lublina. Pech chciał, że kiedy przybył na miejsce, okazało się, że plac Lecha Kaczyńskiego jest czysty. By podrasować reportaż, sam zaczął rozrzucać śmieci, wyjmując je ze stojącego obok kosza. W TVP wielokrotnie wymazywano też serduszka Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zdegradowano też dziennikarza, który na antenie TVP Info powiedział, że nie rozumie, dlaczego TK zdecydował się na poruszenie sprawy dostępu do aborcji akurat w czasie epidemii. 

Tomasz Zalewa ; Jacek KurskiDziesięć rzeczy, które musisz robić, pracując w TVP

W tym kontekście słowo "ostoja", które Słownik Języka Polskiego definiuje jako "coś, na czym można się oprzeć; oparcie; podpora" oraz "bezpieczne miejsce; schronienie" brzmi co najmniej kuriozalnie. 

Więcej o: