Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń ze świata znajdziesz pod adresem Gazeta.pl.
Dwa dni temu Małgorzata Rozenek poinformowała fanów, że w końcu przeprowadziła się do nowego domu w Konstancinie pod Warszawą. Chociaż decyzja o nowym lokum zapadła wiele miesięcy temu, ze względu na kwestie prawne wraz z Radosławem Majdanem musieli chwilę poczekać z przenosinami. Wszelkie formalności zostały jednak pomyślnie zakończone i od wczoraj na profilu celebrytki regularnie pojawiają się relacje z nowej willi. Jak się okazuje, wcześniej dom zamieszkiwała inna sławna para.
Po publikacji przez Małgorzatę Rozenek pierwszych zdjęć w nowym miejscu zamieszkania, czujni fani szybko wyłapali, że wnętrza wydają się dziwnie znajome. Sprawę postanowił zbadać Kozaczek, który potwierdził, iż rzeczywiście wcześniej zamieszkiwał go restaurator Wojciech Modest Amaro z rodziną.
Agnieszka Amaro przyznała w rozmowie z serwisem, że rok temu wyprowadzili się z posiadłości:
Dom, w którym mieszka Małgosia, był zbudowany i zaprojektowany przeze mnie. Rok temu go sprzedaliśmy, a nowy właściciel go wynajął. Mieszkaliśmy tam kilka lat.
Porównując zdjęcia z profilu Małgorzaty Rozenek i Agnieszki Amaro, które znajdziecie w naszej galerii na górze artykułu, nie trudno zauważyć, że przedstawiają one te same wnętrza z charakterystycznymi dużymi oknami czy czarno-białymi schodami.
Jesteście ciekawi, jak żona piłkarza urządzi nowy dom?
Nazywano go serialowym amantem. Sławę i pieniądze Jakub Strzelecki porzucił dla zakonu
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Tym wpisem Mentzen uderzył w artystów. Opozda nie zostawiła na nim suchej nitki
Nicolas Cage oficjalnie zmienił nazwisko. Padły ostre słowa o rodzinnym klaunie
Nawrocka rozbiła bank w Szwajcarii? Stylistka: Piekło zamarzło
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Zmarł 21-letni członek ekipy "The Voice of Poland". Słowa jego mamy poruszają do łez
Potocka nie hamowała się po pytaniu o medycynę estetyczną. "Mamy monstra chodzące po ulicach"
Po śmierci żony stracił nadzieję na miłość. Los przygotował dla Rynkowskiego niespodziankę