Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń ze świata znajdziesz pod adresem Gazeta.pl.
Dwa dni temu Małgorzata Rozenek poinformowała fanów, że w końcu przeprowadziła się do nowego domu w Konstancinie pod Warszawą. Chociaż decyzja o nowym lokum zapadła wiele miesięcy temu, ze względu na kwestie prawne wraz z Radosławem Majdanem musieli chwilę poczekać z przenosinami. Wszelkie formalności zostały jednak pomyślnie zakończone i od wczoraj na profilu celebrytki regularnie pojawiają się relacje z nowej willi. Jak się okazuje, wcześniej dom zamieszkiwała inna sławna para.
Po publikacji przez Małgorzatę Rozenek pierwszych zdjęć w nowym miejscu zamieszkania, czujni fani szybko wyłapali, że wnętrza wydają się dziwnie znajome. Sprawę postanowił zbadać Kozaczek, który potwierdził, iż rzeczywiście wcześniej zamieszkiwał go restaurator Wojciech Modest Amaro z rodziną.
Agnieszka Amaro przyznała w rozmowie z serwisem, że rok temu wyprowadzili się z posiadłości:
Dom, w którym mieszka Małgosia, był zbudowany i zaprojektowany przeze mnie. Rok temu go sprzedaliśmy, a nowy właściciel go wynajął. Mieszkaliśmy tam kilka lat.
Porównując zdjęcia z profilu Małgorzaty Rozenek i Agnieszki Amaro, które znajdziecie w naszej galerii na górze artykułu, nie trudno zauważyć, że przedstawiają one te same wnętrza z charakterystycznymi dużymi oknami czy czarno-białymi schodami.
Jesteście ciekawi, jak żona piłkarza urządzi nowy dom?
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Anna Popek podsumowała odejście z TV Republika. Takie słowa o byłym pracodawcy
Kwiatkowski usłyszał diagnozę podczas rutynowych badań. "Najstraszniejszy dzień w moim życiu"
Dobrosz-Oracz pokazała siostrę. W komentarzach poruszenie. "Jak bliźniaczki"
Frycz reaguje na odpadnięcie Kosińskiego i Miko z "Tańca z gwiazdami". Jedno słowo wystarczyło
Media informują o wypadku z udziałem Barona. Ujawniono szczegóły
Mocne słowa Olejnik po wyborach na Węgrzech. "Nie pomogli..."
Książulo zmiażdżył restaurację po "Kuchennych rewolucjach". "Obrzydlistwo"
Orban szukał oparcia, a Magyar zaskoczył jednym ruchem. Ekspertka oceniła ich przemówienia