Więcej ciekawych artykułów na stronie głównej Gazeta.pl
"Zbuntowany anioł" to telenowela, która została wyprodukowana w Argentynie w latach 1998–1999. Produkcja trafiła do Polski już w 2000 roku i była emitowana w telewizji Polsat do maja 2001 roku. Zobaczcie, jak przez 23 lata zmienili się aktorzy produkcji.
Natalia Oreiro grała główną bohaterkę telenoweli - Milagros, pokojówkę, która zawitała w domu Di Carlo. Z wzajemnością zakochał się w niej Ivo - syn pani domu. Widzowie przez lata śledzili ich perypetie miłosne. Oreiro jest nie tylko aktorką, ale również wokalistką. To jej piosenkę "Cambio dolor" słyszeliśmy w czołówce telenoweli. Obecnie skupia się na karierze wokalnej. W ostatnich latach mogliśmy zobaczyć ją w takich produkcjach jak "Noc pełna magii" czy "Re loca". W 2022 roku ukazały się dwa filmy z jej udziałem: "Losi, el espía arrepentido" oraz "Naprawmy dziś świat". Aktorka jest aktywna na Instagramie.
Oreiro ostatnio zmieniła też nieco wizerunek na potrzeby roli w serialu "Santa Evita".
Fani serialu z pewnością pamiętają postać Iva - krnąbrnego biznesmena, który zakochał się w Milagros. Wcielał się w niego Facundo Arana. Aktor niedawno skończył 50 lat i nadal można zobaczyć go na srebrnym ekranie. W 2021 roku zagrał w serialu "Pequeñas Victorias". Arana ciągle ma długie blond włosy, ale pojawiają się już w nich siwe pasma. Zapuścił też brodę. Widać też, że stawia na naturalność (co oczywiście bardzo mu się chwali) i nie nadużywa medycyny estetycznej.
Aktor cieszy się piękną rodziną. Jest aktywistą, który walczy o prawa zwierząt.
Segundo Cernadas po sukcesie "Zbuntowanego anioła" zagrał jeszcze w kilkunastu telenowelach i filmach. Polscy widzowie mogli zobaczyć go m.in. w takich produkcjach, jak: "Odmienić los", "Morena", "Duch Eleny" czy "Słodka miłość". Ostatni serial, w którym zagrał, "Esa mujer", powstał w 2013 roku. Cernadas pożegnał się potem z aktorstwem. Obecnie sprawdza się na scenie politycznej. Działa na rzecz społeczności miasta Tigre. Jest też szczęśliwym ojcem i mężem.
Marcelo Mazzarello wcielał się w Rocky'ego Morgana - szofera rodziny Di Carlo, który zakochał się w blondwłosej Vicky, jednej z dziedziczek rodu. Obecnie Mazzarello ma 57 lat. Na Instagramie chwali się ujęciami z życia codziennego. Jest aktywny zawodowo. Co więcej, kilkakrotnie był nominowany do argentyńskiego odpowiednika Oscarów - statuetki Martin Fierro, oraz innych nagród. W wolnych chwilach uprawia sport i podróżuje.
Veronica Vieyra wcielała się w Victoria Di Carlo (później Rapallo), która marzyła o karierze modelki i łamała męskie serca. Obecnie aktorka ma 53 lata. Jej kariera zawodowa nie rozwija się już od wielu lat. Ostatnia rola gwiazdy "Zbuntowanego anioła" przypada na 2004 rok (mowa o jej udziale w serialu "Panadería los Felipe"). Aktorka wyszła za mąż za piosenkarza Silvestre, z którym rozwiodła się w 2010 roku. Mają dwie córki: 33-letnią Macarenę i 27-letnią Camilę.
Mariana Arias wcielała się w sekretarkę i intrygantkę Andreę Ramos, która chciała uwieść Iva. Obecnie ma 56 lat. W 2005 roku zagrała w filmie "Pajaritos" i była to jej ostatnia rola. Arias zrezygnowała ze sławy na rzecz dziennikarstwa. Ostatnio zaangażowała się w działalność społeczną.
W galerii, w górnej części artykułu znajdziecie więcej zdjęć aktorów. Są tam również fotografie innych gwiazd telenoweli. Zobaczcie, jak zmienili się Gabriela Sari, która wcielała się w pokojówkę Glorię, Valeria Lorca grająca służącą Martitę czy Victoria Onetto, którą nazywała się "Motylkiem".
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Kubicka planuje wymianę implantów. Gojdź zareagował na jej obawy. Tak porównał Polskę i USA
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Rozenek tak urządziła biuro w nowej willi. W takiej przestrzeni aż chce się pracować
James Van Der Beek 26 stycznia dodał ostatni wpis. To, co napisał, wyciska łzy