Hailey Bieber ma problemy z prawem. Została pozwana. Chodzi o jej markę kosmetyczną

Hailey Bieber kilka dni temu wprowadziła na rynek swoją markę kosmetyczną. Sukcesem nie cieszyła się długo - gwiazdę pozwały projektantki, które oskarżają ją o kradzież.

Więcej newsów z życia Hailey Bieber znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Hailey Bieber już od jakiegoś czasu nosiła się z zamiarem utworzenia marki kosmetycznej. Niedawno jej marzenia ziściły się - świat poznał linię produktów "Rhode". Nazwa ta nie jest oczywiście przypadkowa, Hailey postanowiła wykorzystać swoje drugie imię. Niestety, okazuje się, że żona Justina Biebera nie była pierwsza - firma pod identycznym szyldem działa już od wielu lat.

 
Zobacz wideo Hailey Baldwin pokazała, jak świętowali urodziny Justina Biebera

Hailey Bieber pozwana. "Mamy nadzieję, że zrozumie teraz krzywdę"

Marka odzieżowa "Rhode" jest tworzona przez duet Purne Khatau i Phoebe Vickers od dziewięciu lat. Projektantki nie czekały długo z pozwem. W mediach społecznościowych marki pojawiło się oświadczenie. Zdaniem założycielek marki, Hailey Bieber doskonale wiedziała, jakie konsekwencje sprowadzi na nią wykorzystanie nazwy "Rhode" przy tworzeniu własnej linii kosmetyków. Już w 2018 roku próbowała wykupić prawa do nazwy, jednak projektantki stanowczo odmówiły.

Hailey może wybrać dowolną markę dla swojej linii kosmetyków do pielęgnacji skóry. My mamy tylko markę "RHODE", którą stworzyłyśmy. Właśnie dlatego nie sprzedaliśmy jej naszej marki, gdy poprosiła nas o to cztery lata temu, i dlatego teraz prosimy ją o zmianę nazwy jej linii kosmetyków do pielęgnacji skóry. Używanie przez nią naszej marki szkodzi naszej firmie, naszym pracownikom, klientom i partnerom. Jesteśmy przekonani o wyniku sprawy sądowej, ale mamy nadzieję, że Hailey zrozumie teraz krzywdę, której - jesteśmy tego pewni - nigdy nie chciała wyrządzić i zmieni nazwę swojej linii kosmetyków do pielęgnacji skóry. Dziękujemy wszystkim za docenienie naszej pracy i wspieranie nas - czytamy w oświadczeniu.
 

Dotąd Hailey Bieber ani jej prawnicy nie odnieśli się do sprawy.

Więcej o: