Królowa Letizia uwiodła nas kombinezonem w czarno-biały print. Okazuje się, że tym razem nie postawiła na luksusową markę, a hiszpańskie przedsiębiorstwo odzieżowe. Wyszło jej to świetnie. Warto się nią zainspirować.
Nie na darmo mówi się, że królowa Hiszpanii jest ikoną stylu i jedną z najlepiej ubranych kobiet na świecie. Pozostałe koronowane głowy wyprzedza pod tym względem o kilka długości i wyróżnia się na ich tle wyczuciem stylu i znajomością najnowszych trendów.
Królowa Hiszpanii wyglądała bardzo szykownie w kombinezonie we wzór czarno-białej zebry. Pochodzi on z recyklingowej kolekcji hiszpańskiej sieciówki Mango. Przewiewny materiał z pewnością pozwolił kobiecie wytrzymać madryckie upały. Warto wspomnieć, że wybór kombinezonu to świetna opcja dla osób dojrzałych i zapracowanych, które nie mają czasu długo zastanawiać się nad tym, co na siebie włożą, a chcą jednocześnie dobrze wyglądać.
Królowa Letizia uzupełniła swój kombinezon cienkim, jasnobrązowym paskiem, który podkreślił jej smukłą talię. Jeżeli chodzi o makijaż i włosy to postawiła na naturalność, która zawsze zdaje egzamin. Rozpuszczone włosy i mocniejszy wizaż oczu wyglądały bardzo elegancko i nadały twarzy wyrazistości. Warto czerpać inspirację ze stylu królowej Letizii, która tak jak nikt, potrafi pokazać, jak dobrze może wyglądać kobieta dojrzała i świadoma własnej sylwetki. Brawo!
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Kabareciarze zakpili z Dudy. "Agata mu coś powie?". Żarty z Nawrockiego jeszcze mocniejsze. W sieci wrze
Chotecka i Pazura przez lata nie pokazywali córki. Teraz już wiadomo dlaczego
Doda zaśpiewała z Garou. Ekspertka wskazała, co poszło nie tak. "Dostała mniej sprzyjające warunki"
Ceny na imprezie Nawrockiego. Tyle kosztował zwykły makaron
Jak do tego doszło, nie wiem, ale afera z Zenkiem i Kawalcem trwa. Król disco polo się odpalił
Kubańczyk ze sceny w Juracie zwrócił się do Nawrockiego. "Mamy prezydenta, który..."
Amerykański influencer odwiedził Kraków i był w szoku. "Czuję się jak w Hogwarcie"
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"