Monika Olejnik wygrała sprawę w sądzie z TVP. Nadawca nie zamierza przepraszać dziennikarki. "Nie zgadzają się"

Monika Olejnik pozwała TVP za materiał, który sugerował, że nabyła nieruchomość na zasadach "dzikiej reprywatyzacji". Kilka dni temu poinformowała o wygraniu sprawy sądowej. Zgodnie z orzeczeniem sądu, dziennikarka ma otrzymać przeprosiny na antenach publicznego nadawcy. Jednak nic na to nie zapowiada.

Więcej informacji i ciekawostek ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Monika Olejnik pozwała Telewizję Polską za materiał, który ukazał się w głównym wydaniu "Wiadomości" w 2018 roku. Wówczas pojawiły się oczerniające dziennikarkę informacje, sugerujące, że ta zakupiła kamienicę na zasadach nielegalnej prywatyzacji. Prowadząca "Kropkę nad i" postanowiła zawalczyć o dobre imię i podała TVP do sądu. W mediach społecznościowych z dumą poinformowała o wygranej sprawie sądowej. Podkreśliła przy tym, że nie pozwoli na kłamstwa i manipulacje, uderzające w jej dobre imię. Zgodnie z wyrokiem sądu dziennikarka może liczyć na publiczne przeprosiny na antenie. Z wyrokiem nie zgadza się TVP, które opublikowało oświadczenie w tej sprawie.  

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Ibisz ze starymi zębami, Werner z ciemnymi lokami. Tak prezenterzy wyglądali 15 lat temu. Kraśko? Jak wino 

Zobacz wideo Monika Olejnik o trudnym zapraszaniu gości do "Kropki nad i"

Monika Olejnik wygrała sprawę z TVP. Nadawca nie zgadza się z wyrokiem sądu

Zgodnie z wyrokiem sądu, który wskazał, że Monika Olejnik zakupiła mieszkanie w kamienicy w sposób w pełni uczciwy, TVP miało dwukrotnie przeprosić dziennikarkę po głównym wydaniu "Wiadomości", a także cztery razy na antenie TVP Info. Zasądzono również kwotę po 25 tys. zł na Caritas oraz Fundację TVN

Sąd podkreślił też, że dziennikarze naruszyli standardy pracy dziennikarskiej. Telewizja ma mnie przeprosić przy głównych Wiadomościach dwukrotnie i cztery razy w TVP Info. Sąd zasadził tez kwoty na Caritas i Fundację TVN. Wyrok jest nieprawomocny - poinformowała kilka dni temu dziennikarka.
 

Wyrok nie jest prawomocny, dlatego TVP nie zamierza się do niego dostosowywać. Portal Wirtualnemedia.pl. jako pierwszy podał informację o planowanej apelacji ze strony prywatnego nadawcy, a także oświadczenie biura prasowego TVP: 

Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny, a TVP się z nim nie zgadza. Spółka po zapoznaniu się z uzasadnieniem wyroku planuje złożyć apelację - podało do wiadomości biuro prasowe TVP.

Ania i Włodek 'Love Island 5'"Love Island". Ania i Włodek zamieszkali razem. "U nas nigdy nie jest nudno"

Wygląda na to, że to nie koniec walki Moniki Olejnik. 

Więcej o: