Więcej o naturalnych odsłonach gwiazd i celebrytów przeczytasz w tekstach na stronie głównej Gazeta.pl.
Jakiś czas temu Joanna Liszowska opublikowała za pośrednictwem mediów społecznościowych zdjęcie w naturalnej wersji. To nie tylko siwe włosy, które pokryły już połowę jej głowy, ale i zupełny brak makijażu. Oczy zostały co prawda ukryte pod sporymi okularami z kwadratowym wykończeniem po bokach, ale to wcale nie przeszkodziło w podziwianiu aktorki w wersji tak innej od tego, co widzimy na ściankach.
Joanna Liszowska pierwszymi siwymi pasmami chwaliła się na początku pandemii. Wówczas pod opisem zdjęcia podkreśliła, że tak, nie zamierza ich farbować i spodziewa się w związku z tym różnych opinii. Od tego czasu pokazuje odrost z dumą. Tym razem określiła się mianem nie rudego, a srebrnego lisa.
Srebrny lis - napisała Liszowska pod zdjęciem.
Fani Liszowskiej zdążyli się najwyraźniej przyzwyczaić do siwizny aktorki. W większości wychwalali ją za pokazywanie się w takim wydaniu:
Pięknie, nie poznałam, taka odmieniona
Naturalność, kobiecość, uśmiech - to jest to
Najpiękniejsza - pisali jej.
Na dziesiątki komentarzy pojawił się jeden, z którego wynika, że obserwatorowi nie przypadła do gustu naturalna wersja Liszowskiej. Doceniał jednak jej szczerość z internautami.
Niestety postarzają, ale piątka za odwagę - czytamy.
Też doceniacie tę odwagę?
Przeczytaj też: Tak Joanna Liszowska wyglądała kiedyś. Teraz wskoczyła w ten sam garnitur. O wpadce nie ma mowy!
Wpadka Telewizji Polskiej w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Nie na miejscu"
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Julia von Stein uderzyła w lekarza, który wykonał jej lifting. Prawniczka widzi istotny problem
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Wojciechowska zabrała głos po dramacie na Broad Peak. "Tragiczna karta w historii himalaizmu"
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"