Influencerka pokazała, jak Santorini wygląda naprawdę. Znajomi nie chwalą się tym na Instagramie

Santorini od kilku lat jest oblegane przez tłumy ludzi. Inluencerka Lucy Tranos pokazała nagranie z wyspy, które znacznie różni się od zwykle udostępnianych przez turystów na Instagramie.

Więcej informacji i ciekawostek ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Santorini jest grecką wyspą, która jest niezwykle popularna wśród turystów. Zjeżdżają oni codziennie, by zwiedzać zakamarki urokliwego białego miasteczka, które leży na zboczach wulkanu. Tłum ludzi przechadzających się uliczkami bywa tak duży, że zrobienie sobie zdjęcia na zjawiskowym tle, wymaga stania w kolejce. Popularna influencerka pokazała, jak Santorini wygląda naprawdę.

Zobacz wideo Sandra Kubicka pokazała hotel, w którym zatrzymała się na Santorini

KoraDzieciństwo Kory w Jordanowie. "Dzieciaki nie miały imion, tylko numerki"

Influencerka pokazała, co się dzieje na Santorini w czasie wakacji

Lucy Tranos, która szerzej znana jest jako "Lucy in the sky", na Instagramie chętnie dzieli się zdjęciami z podróży. Jakiś czas temu była w Rzymie, a jeszcze wcześniej w Dubaju. Teraz influencerka zwiedza greckie wyspy. Na fotografiach i filmikach z wioski Oia w Santorini widzimy ją samotną na tle zachwycającego miasteczka. Lucy pokusiła się jednak o udostępnienie kolejnego nagrania w zupełnie innym stylu. Zaprezentowała na nim, to czego zwykle nie widzimy na zdjęciach.

Pokazuję rzeczywistość na Oia w Santorini. O zachodzie słońca będzie tu pełno ludzi i wszyscy będą się ustawiać w kolejce, by zrobić sobie zdjęcia na tle niebieskich kopuł. (...) Przyjeżdżam do Santorini w każde lato od trzech lat. Za każdym razem jest tłoczniej.
 

Na nagraniu widzimy niezliczoną ilość turystów, którzy ustawiają się tylko po to, by zrobić sobie odpowiednie zdjęcie. "Lucy in the sky" ma jednak prostą radę, jak uniknąć kolejek na każdym kroku.

Wystarczy, że dotrzesz tam o siódmej rano.

Możemy się tylko domyślać, jak bardzo tłumami bywają też zmęczeni mieszkańcy Santorini.

Natasza UrbańskaNatasza Urbańska wróciła pamięcią do hejtu sprzed lat. Mocne słowa

Więcej o: