Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
W 2015 roku Maciej Stuhr poślubił Katarzynę Błażejewską. Ukochana aktora niechętnie udziela wywiadów, za to jest aktywna w mediach społecznościowych, w których zdarza się jej się mówić o życiu prywatnym. W najnowszym poście wyznała, że od dłuższego czasu z jej zdrowiem nie jest najlepiej.
Katarzyna Błażejewska opublikowała zdjęcia, na których pozuje u boku odmienionego męża, który zrezygnował z siwej brody. Do fotografii dołączyła podpis, w którym napisała, co się u niej dzieje w ostatnim czasie.
Ostatnie tygodnie mijają mi głównie na badaniach. Coś jest nie tak, ale nie wiadomo co. Sił brak, powiększone węzły chłonne, pewne zaburzenia w badaniach krwi, reszta książkowa. Mąż zabrał mnie na weekend oddechu, z czego pierwszej doby przespałam ze 20 godzin. Drugiego dnia niewiele mniej i wracamy.
Pod zdjęciami z weekendowego wypadu pojawiło się wiele komentarzy. Internauci życzą Błażejewskiej zdrowia i mają nadzieję, że nie dolega jej nic poważnego.
Nawet najbardziej odważne, silne kobiety potrzebują oddechu, snu, czasu na regenerację. Ja też się tego ciągle uczę i sama czuję, że tego oddechu bardzo potrzebuję.
Trzymam kciuki, żeby było wszystko dobrze.
Oby się wszystko szybko wyjaśniło i okazało zwykłym przemęczeniem. Zdrowia Kasiu.
Przyłączamy się do składanych życzeń zdrowia.
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Wychowanie lat 90. pełną gębą? "Tata, a Marcin powiedział" nie jest tym, czego się spodziewałam
Paskowy w TV Republika popłynął? Nie do wiary, jak podpisali Dodę
Szokujący akt wandalizmu. Zniszczono warszawski mural Kory
Afera po wystąpieniu Nawrockiej w Białym Domu. Internauci grzmią. "Szczyt hipokryzji"
Lewandowska zabrała na mecz córki. Tak wspierały Lewego z trybun
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu