Bądź na bieżąco. Więcej o rodzinie królewskiej przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Księżna Charlene od lat budzi ciekawość ludzi. Żona księcia Alberta swego czasu została nazwana "najsmutniejszą panną młodą", kiedy to okazało się, że próbowała uciec w dzień ślubu. Została zatrzymana i przetransportowana do kościoła, gdzie ze łzami w oczach poślubiła władcę Monako. Na temat zdrad jej męża rozpisywały się tabloidy. W ostatnim czasie głośno było o jej zagadkowym zniknięciu. Kobieta rozchorowała się podczas podróży do RPA, a kolejne miesiące zdecydowała się spędzić najpierw w Afryce, a potem w Szwajcarii. Niedawno księżna powróciła do Monako. Ostatnio wzięła udział w Grand Prix F1. Teraz pałac opublikował kolejne oświadczenie na temat stanu zdrowia księżnej.
W zeszłym roku księżna wybrała się do RPA, skąd pochodzi. Została tam na dłużej, ponieważ dopadła ją choroba. Zmagała się z ARVI, to poważna infekcja uszu, gardła i nosa. Wielu twierdzi, że długa nieobecność księżnej była pewnego rodzaju ucieczką od niewiernego męża. Po powrocie do Monako praktycznie od razu udała się do prywatnego ośrodka. Tym razem głos zabrał książę Albert. Wyjawił, że żona boryka się z "problemami innej natury". Pod koniec maja księżna udzieliła wywiadu gazecie "Monaco-Matin". W rozmowie z dziennikarzem księżna Monako przyznała, że jej dolegliwości zdrowotne były bardzo poważne i dokuczliwe. Żona księcia Alberta dodała, że obecnie czuje się już znacznie lepiej, a powrót do rodziny ma kojący wpływ na jej kondycję psychofizyczną.
Los nie oszczędza księżnej Charlene. Kilka dni temu magazyn "People" poinformował, że księżna znów ma problemy zdrowotne. Okazało się, że żona księcia Alberta zachorowała na COVID-19. Informacje potwierdził rzecznik z pałacu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami zdrowotnymi, księżna Charlene będzie przebywała w kilkudniowej izolacji - czytamy w "People".
Pałac uspokoił wszystkich, że księżna czuje się dobrze.
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"