Marta Żmuda Trzebiatowska opublikowała niepokojący wpis. "Czuje się jakby coś we mnie umarło"

Marta Żmuda-Trzebiatowska jest przerażona sytuacją w Ukrainie. Odczuwa ogromny niepokój. Nawiązała do doświadczeń babci i prababci.

Więcej ciekawych newsów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

24 lutego świat się zmienił. Rosja brutalnie zaatakowała Ukrainę, a nasi wschodni sąsiedzi rozpoczęli heroiczną walkę w imię wolności ojczyzny. Lęk stał się nieodłącznym elementem każdego dnia, co dostrzegła Marta Żmuda Trzebiatowska.

Zobacz wideo Justin Trudeau: Przyspieszymy procedury migracyjne, żeby Kanada mogła odciążyć Polskę

Aktorka postanowiła udostępnić na Instagramie szczery wpis. W ostatnich dniach czuje to, co lata temu czuły jej babcia i prababcia, które już miały okazję doświadczyć wojennej rzeczywistości. Zawsze marzyły o bezpiecznym świecie dla potomków.

Coś we mnie umarło. Gdzieś pod skórą pojawił się lęk, który prawdopodobnie zawsze tam był i już na zawsze zostanie. Ten lęk to lęk mojej babci, prababci, które doświadczone wojną, nigdy o nim nie zapomniały i bardzo marzyły o bezpiecznym świecie dla nas… - zaczęła Marta Żmuda Trzebiatowska.
 

Marta Żmuda-Trzebiatowska stara się wrócić do normalności

Żona Kamila Kuli stara się wrócić do normalności. Wie, że teraz już nie ma świata, na którym żyliśmy jeszcze dwa tygodnie temu. Wie jednak, że musi zacząć żyć, pracować i uśmiechać się, aby pomagać. Na sam koniec życzyła fanom, aby byli bezpieczni i doceniali to, co mają.

I choć tamtego świata, sprzed dwóch tygodni, już nie ma, to zrozumiałam, że żeby móc pomagać i dźwigać to wszystko, muszę wrócić do „normalnego funkcjonowania" - do pracy, do życia, do uśmiechu. Dla siebie, dla mojej rodziny i dla rodzin, które teraz wspieram.

Plotek.pl jest dla Was i dla Was piszemy o rozrywce. Ale to nie znaczy, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.