Anna Lewandowska bredzi o typach sylwetki. Dietetyk nie zostawił na niej suchej nitki. Odpowiedziała

Anna Lewandowska zachęcała obserwatorów, by sklasyfikowali swój typ sylwetki, a łatwiej im będzie znaleźć odpowiednie do siebie ćwiczenia i dietę. Dietetyk Damian Parol obalił typologię, którą posługiwała się "Lewa". "To pseudonaukowa koncepcja z lat 40." - podsumował.

Prawdziwe teorie o zdrowym odżywianiu i właściwych treningach znajdziesz na Gazeta.pl.

Anna Lewandowska na InstaStories rozwodziła się na temat trzech typów sylwetki, czyli somatotypów. Zorganizowała nawet quiz, dzięki któremu obserwatorzy mogli w kilka minut dowiedzieć się, czy są ektomorfikami, mezomorfikami czy endomorfikami. Sugerowała, że klasyfikacja pomoże im w podjęciu decyzji o tym, na jakich partiach ciała się skupić podczas ćwiczeń, by osiągnąć maksymalnie zadowalające rezultaty. Post "Lewej" skomentował dietetyk Damian Parol. Okazuje się, że tzw. typologia Sheldona, którą posłużyła się trenerka, została obalona lata temu. 

Zobacz wideo Paulina Krupińska o szczegółach przyjaźni z Anną Lewandowską. "Wy jej nie znacie taką, jaka ona jest"

Dietetyk krytykuje post Anny Lewandowskiej 

Dietetyk Damian Parol zaczął swój wpis od stwierdzenia, że "Anna Lewandowska podaje archaiczne informacje na temat somatotypów - typów budowy ciała". Wyjaśnił, że koncepcja powstała około 80 lat temu i naukowcy szybko ją obalili. Niestety, duża część funkcjonujących w świecie fitnessu trenerów posługuje się nią i traktuje jak pewnik. 

Typologia według Sheldona to pseudonaukowa koncepcja z lat 40. ubiegłego wieku. Została wymyślona na potrzeby psychologii, obecnie jest zdyskredytowana, a Sheldonowi zarzuca się fałszowanie swoich badań. Nigdy nie udowodniono, by istniał związek między budową ciała, a tendencją do tycia, optymalnym treningiem czy dietą - wyjaśnił.

Parol dziwił się, że Lewandowska nie wyczuła nieprawidłowości w teorii Sheldona. Przedstawiał absurdalny przykład zawartego w niej zalecenia - to podobna dieta, choć zupełnie inny typ sylwetki.

Nie przeszkadza to Lewandowskiej pisać, że ektomorficy mają szybki metabolizm, natomiast endomorficy odwrotnie. Co ciekawe, według niej obydwa typy powinny spożywać dietę bogatą w białka i tłuszcze. Czyli zupełnie inne potrzeby, ale to samo zalecenie.

Dietetyk zachęcił "Lewą", by nie groziła mu prawnikami, jeśli miała to w planach, a zapłaciła te same pieniądze za konsultację merytoryczną swoich treści. 

Wydaje się jednak, że Parol raczej nie otrzyma pozwu, bo "Lewa" dosyć niechętnie (i nie wprost) przyznała mu rację. Cztery godziny po wpisie dietetyka zamieściła post na Instagramie i przyznała, że "szukanie swojego somatotypu należy potraktować z przymrużeniem oka".

Jesteśmy różni! I nasze sylwetki różnią się od siebie. Na ich wygląd wpływa kilka czynników, m.in. geny. (...) Rzadko zdarza się, że jesteśmy jakimś typem w 100 procentach - na ogół stanowimy ich mieszanki. Szukanie swojego  potraktujecie z delikatnym przymrużeniem oka. Różnimy się od siebie, pamiętajcie. Nie tylko somatotypem...  Także tym, jaka aktywność fizyczna sprawia nam przyjemność i jaka dieta jest dla nas ok - napisała.
 

Faktem jest, że od Anny Lewandowskiej, którą ogląda prawie cztery miliony osób, a wielu korzysta z jej zaleceń dietetycznych i treningowych, wymaga się sprawdzonej i zweryfikowanej wiedzy. 

Zobacz też: Ariana Grande zaczęła krwawić, a Bohosiewicz musiała zwracać pieniądze. To były ich najgorsze randki na świecie

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.