Więcej o Janu Wieczorkowskim przeczytasz na portalu Gazeta.pl
Szersza publiczność miała szansę poznać umiejętności aktorskie Jana Wieczorkowskiego, dzięki jego udziałowi w serialu TVP "Klan". Aktor wcielił się w rolę Michała Chojnickiego i odegrał ją na tyle wiarygodnie, że później ludzie na ulicy zwracali się do niego serialowym imieniem. To było dla mężczyzny bardzo trudne doświadczenie, dlatego po siedmiu latach zdecydował się zakończyć współpracę na planie produkcji. W rozmowie z Plejadą zdradził, czy kiedykolwiek żałował podjętej decyzji.
W wywiadzie dla Plejady aktor zdradził, jak wspomina pracę na planie "Klanu":
Jeśli już to ze śmiechem i rozrzewnieniem. Byłem wtedy dzieciakiem. Minęło już ponad 20 lat od momentu, kiedy występowałem w tym serialu.
Jednak był pewien element sławy, który nie odpowiadał aktorowi. W pewnym momencie zaczął być nazywany przez innych serialowym imieniem, co bardzo uprzykrzało mu życie:
A co to za popularność, jeśli ktoś woła do ciebie serialowym imieniem? Raczej słaba. Niefajnie się robi, kiedy ludzie przestają odróżniać rzeczywistości od fikcji. W każdym razie było to dość męczące - podkreślił.
Następnie dodał:
Nie traktowałem tego w kategoriach daru od losu. Raczej myślałem sobie, że nie tak miało być.
Jan Wieczorkowski nawet przez pewien czas żałował, że w ogóle zgodził się na rolę w popularnym serialu, dlatego bardzo się cieszył, kiedy zakończył współpracę na planie produkcji i mógł skupić się na nowych projektach filmowo-serialowych.
Tłum gwiazd na gali Mensah i Brzoski. Chodakowska wzięła męża, ale to Pazurowie skradli show
Robert Makłowicz dostał propozycję walki w oktagonie. Jego reakcja to złoto
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Rozenek w złotym gorsecie i turbanie na gali Mensah i Brzoski. "Materiał barwiony pigmentem z pyłu ghańskich skał"
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Sandra Kubicka pokazała zdjęcie z ukochanym. Miłość kwitnie