Internauci oburzeni filmem Krzysztofa Stanowskiego. Zarzucają, że wybiela Rzeźniczaka. "Nic już mu nie pomoże"

Monolog Krzysztofa Stanowskiego na temat Jakuba Rzeźniczaka odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Internauci zarzucają dziennikarzowi, że chciał w ten sposób wybielić piłkarza.

Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.

Jakub Rzeźniczak zmaga się z potężną krytyką ze strony opinii publicznej. Piłkarz Wisły Płock podpadł internautom, gdy w ósmym miesiącu ciąży zostawił Magdalenę Stępień. Ich złość eskalowała, gdy wyszło na jaw, że syn pary cierpi na nowotwór wątroby, a matka chłopca zaczęła kwestionować zaangażowanie sportowca w proces leczenia. Jak się bowiem okazało, Rzeźniczak poważnie zastanawia się nad tym, czy podpisać zgodę na wylot dziecka na leczenie do Izraela.

Zobacz wideo Magda Stępień komentuje wywiad Rzeźniczaka ze Stanowskim

Internauci zirytowani filmem Krzysztofa Stanowskiego. Próbował wybielić piłkarza?

Podczas gdy Magdalena Stępień jest aktywna na Instagramie, Jakub Rzeźniczak nabrał wody w usta. Pomocną dłoń postanowił wyciągnąć do niego Krzysztof Stanowski, założyciel weszło.com i współprowadzący Kanału Sportowego. Po rozmowie z piłkarzem ujawnił w "Dziennikarskim zerze" , co o sprawie myśli sam zainteresowany. Ku zdziwieniu widzów, Rzeźniczak nie wystąpił w materiale. Stanowski prowadził natomiast 40-minutowy monolog, próbując udowodnić, że choć kapitan Wisły Płock faktycznie ma kłopot z kobietami, to "nie jest potworem".

Jakub Rzeźniczak nie poleciał z Wisłą Płock na obóz do Turcji, bo jego dziecko w tym czasie przebywało w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie chłopcu podano chemioterapię. Rzeźniczak doskonale zna personel w Centrum Zdrowia Dziecka, dlatego że bywał w tym miejscu wielokrotnie. Jest to zawodnik, który odwiedzał chore na raka dzieci przez wiele lat, robił to regularnie. (…) Ktoś myśli, że chodził do obcych dzieci, a do swojego nie? On został z synem w Centrum Zdrowia Dziecka. Podano pierwszą chemię, a potem, niestety, dziecko złapało COVID i trafiło do izolacji. Wtedy na 4 ostatnie dni obozu Jakub Rzeźniczak poleciał do Turcji, bo już nie mógł odwiedzać dziecka - mówił Stanowski.

Co na to internauci? Nie wszystkim spodobał się film dziennikarza. Wiele osób uważa, że próbował w ten sposób wybielić znajomego, przypominając m.in. o jego działalności charytatywnej.

A dzisiejsze "Dziennikarskie zero" które można podsumować: "dajcie im spokój", ale ja nagram o nich 40-minutowy film, robiący z Rzeźniczaka może głupiego, ale wspaniałego człowieka, to już szorowanie dna. Słabo, bardzo słabo.
Nagraj dla wyświetleń filmik, mając ogromne zasięgi i mów: dajcie im spokój. I oczywiście obrona Rzeźniczaka, bo kolega.
Jak bardzo lubię filmy Krzyśka, tak ten jest wzięciem kolegi w obronę. Szanuję, że chce wesprzeć kumpla, ale Rzeźniczakowi nic nie jest w stanie pomóc. Chłop się skompromitował - czytamy na Twitterze.

TwitterTwitter Twitter

Podobne komentarze można znaleźć także na YouTube, na którym pojawił się film.

Więcej o: