Wzruszona Magdalena Stępień dziękuje za pomoc. Zebrała pieniądze na leczenie syna w siedem godzin. "To jest niesamowite"

Magdalena Stępień przez łzy dziękuje za wsparcie finansowe. Jej zrzutka na leczenie synka została masowo udostępniana. Mogła liczyć na wsparcie gwiazd.

Więcej ciekawych informacji z życia gwiazd przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo Magda Stępień po dłuższej nieobecności wróciła na Instagram. Dziękuje za wiadomości od fanów

Pod koniec stycznia media obiegła informacja o dramatycznej sytuacji Magdaleny Stępień oraz Jakuba Rzeźniczaka. U ich syna wykryto bardzo rzadki nowotwór. Szanse na przeżycie w Polsce spadły do dwóch procent. Wielką szansą okazała się możliwość leczenia w Izraelu. Całą akcję zorganizowała Ania Lewandowska. Obszerniej opisaliśmy to w poprzednim artykule TUTAJ. Jednak, by móc zrealizować leczenie potrzebna jest kwota 350 tysięcy. 

Magdalena Stępień zebrała pieniądze na leczenie Oliwiera w zaledwie siedem godzin

Siedem godzin temu na InstaStorie Magdaleny Stępień znalazł się prośba oraz link do zrzutki na leczenie niemowlaka. Akcja została masowo udostępniana. Na jej relacjach ukazujących osoby, które do tego się przyczyniły, widnieje wiele sławnych nazwisk. Do pomocy nawoływały koleżanki z "Top Model", takie jak Anna Markowska czy Aleksandra Żuraw. Nie zabrakło również osób związanych z muzyką i aktorstwem. Joanna Jabłczyńska czy Marina to tylko część osób, które dołożyły swoją cegiełkę do leczenia malca. 

Magdalena StępieńMagdalena Stępień screen @magdalena__stepien

Magdalena Stępień postanowiła już teraz podziękować za datki. We łzach przyznała, że dobro ludzi buduje w niej nadzieje.

Kochani, ja nie wiem, co mam powiedzieć, ale z całego serca Wam dziękuję. Za całą pomoc i wsparcie. W imieniu Oliwierka też. To jest niesamowite, ile mamy tutaj cudownych ludzi, którzy pomogli nam i w tak szybkim tempie zebraliśmy tyle już pieniędzy.

Informując o kolejnych krokach w leczeniu Oliwiera, dodała, że jest na etapie wypełniania papierów. Już za chwilę będą mogli wyjechać do kliniki w Izraelu.

Ja właśnie otrzymałam dokumenty z Izraela, które muszę wypełnić i myślę, że w ciągu tygodnia lub dwóch znajdziemy się już tam na miejscu i będziemy próbować ratować mojego synka.

Trzymamy kciuki za lepsze jutro. Na Instagramie Magdaleny Stępień możecie znaleźć link do zrzutki. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.