Więcej aktualnych informacji znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Jagna Marczułajtis-Walczak to utytułowana polska sportsmenka. Zdobyła czternaście złotych medali mistrzostw Polski w snowboardzie, dwa razy wygrała zawody Pucharu Świata. Snowboardzistka trzykrotnie reprezentowała nasz kraj na zimowych igrzyskach olimpijskich - w Nagano, Salt Lake City oraz Turynie. Po zakończeniu kariery sportowej zdecydowała się spróbować sił w polityce. W 2011 roku została posłanką z ramienia Platformy Obywatelskiej. W następnych wyborach nie uzyskała reelekcji, jednak trzy lata później objęła mandat po Rafale Trzaskowskim, którego wybrano na prezydenta Warszawy. Obecnie Marczułajtis-Walczak nadal zasiada w sejmie. Prywatnie jest żoną Andrzeja Walczaka i mamą trójki dzieci - dwóch córek oraz syna.
W środę była sportsmenka poinformowała za pośrednictwem Twittera, że przeszła operację i potrzebuje czasu, aby wrócić do zdrowia. Posłanka Platformy Obywatelskiej zdradziła jednocześnie, że zabrała ze sobą tablet, aby móc brać udział w głosowaniach. We wtorek Marczułajtis-Walczak zagłosowała przeciwko ustawie covidowej.
Pragnę poinformować moich wyborców, współpracowników oraz koleżanki posłanki i posłów oraz dziennikarzy, że przebywam w szpitalu, jestem po operacji. Myślałam, że szybko wrócę do zdrowia, ale mój organizm potrzebuje trochę więcej czasu na powrót do formy. PS: mam tablet - poinformowała posłanka.
Była reprezentantka Polski nie wyjawiła dokładnego powodu hospitalizacji.
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy
Kaczorowska znika z "Klanu". Wyjawiła dalsze losy Bożenki
Damięcka przygotowała mocne grafiki na prima aprilis. "Nie śmieję się"
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Kościukiewicz o małżeństwie z 13 lat starszą od siebie Szumowską. Te słowa pójdą w świat
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie