Więcej intrygujących metamorfoz celebrytów znajdziesz na Gazeta.pl.
Jessica Ziółek była z Arkadiuszem Milikiem przez prawie dziesięć lat. Mogliśmy ją oglądać, gdy towarzyszyła mu na ważnych eventach i kibicowała z trybun. Przeszła wizerunkową metamorfozę i zaczęła korzystać z medycyny estetycznej - regularnie decyduje się na powiększenie ust. Teraz jednak wydaje się, że przesadziła z filtrami na Instagramie, bo trudno sobie wyobrazić, by tak bardzo zmieniła się w krótkim czasie.
Wydaje się, że Jessica Ziółek miała świadomość, że jej nowe zdjęcie może wywołać kontrowersje albo patrząc na niezbyt przychylne reakcje, zdecydowała się powiedzieć stop. Zablokowała komentarze i nie dała możliwości wypowiadania się internatom. Zapomniała jednak o zmianie filozoficznego opisu, w którym zwróciła się do nich i wydaje się, że pierwotnie oczekiwała odpowiedzi na zadane pytanie.
Nie decyduj w złości, nie obiecuj w szczęściu. Zgadzacie się? - pytała.
Na szczęście otagowała je hasztagiem #me, dlatego możemy być pewni, że to ona jest na zdjęciu, na którym pozuje przed lustrem w sukience z wycięciem pod biustem. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nie przypomina siebie - ma zupełnie inne rysy twarzy, duże usta i skośne oczy. Zupełnie tak, jakby wybrała mocno zmieniający wygląd twarzy filtr na Instagramie. Dostrzegacie podobieństwo do "starej" Jessicy?
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Zapłakana Pola Wiśniewska relacjonuje wyprowadzkę od Michała Wiśniewskiego. Padły gorzkie słowa
"Naprawdę nie da się tego słuchać". Kierwiński starł się z reporterem TV Republika
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie
Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni "włoskim buziakiem". Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest
Nie żyje brytyjski celebryta. 35-latek miał wpaść w szklane drzwi
Skrajne zmęczenie, depresja i 60 papierosów dziennie. Józefowicz: Chciałem umrzeć