Ojciec Joanny Opozdy strzelał do jej matki i Antka Królikowskiego. Było blisko tragedii. Sprawą zajmuje się prokuratura

8 stycznia w niedzielę w sieci pojawiła się seria niepokojących nagrań z udziałem Dariusza Opozdy. Na jednym z nich mężczyzna strzela do drzwi, za którymi znajduje się jego żona, córka oraz Antek Królikowski.

Więcej o gwiazdach znajdziesz na stronie Gazeta.pl 

Joanna Opozda podobnie jak jej mama i siostra jest skłócona ze swoim ojcem - Dariuszem Opozdą. Matka aktorki w niedzielę miała udać się do ich wspólnego domu w Busko-Zdroju, aby zabrać swoje rzeczy. Niestety mężczyzna uniemożliwił wejście. Co więcej, sam zamieścił nagranie, na którym strzela do drzwi, za którymi znajduje się żona, córka oraz Antek Królikowski.

Zobacz wideo Joanna Opozda namierzyła hejterkę. "Nie mogłam uwierzyć, że ktoś może pisać tak obrzydliwe rzeczy"

Ojciec Joanny Opozdy strzelał do jej matki i Antka Królikowskiego. Było blisko tragedii

Dariusz Opozda w niedzielę wieczorem zamieścił całą serię niepokojących nagrań na Facebooku. Udokumentował, jak żona chce dostać się do ich domu, co było trudne, ponieważ ten, wcześniej pozamieniał zamki. Pomóc miała nawet policja, jednak drzwi zostały zabarykadowane. Gdy przed drzwiami zjawiła się Małgorzata Opozda w towarzystwie Antka oraz drugiej córki, Dariusz Opozda chwycił za telefon i zaczął wulgarnie krzyczeć i strzelać!

Ty k***o stara wiesz, co się, k***a, za moment stanie. No, dawaj! - krzyczał ojciec aktorki.

Na nagraniu słychać strzały, a także krzyki przerażenia osób znajdujących się za drzwiami. Dariusz Opozda pokazał również ślady kul na drzwiach, a następnie skierował kamerę na swoją twarz. Publikacja szybko zniknęła z jego Facebooka, jednak portal Pudelek je zachował. Jak dodaje informator serwisu, siostra Joanny Opozdy po tym zdarzeniu trafiła do szpitala. Aktorka w rozmowie z portalem potwierdziła przebieg wydarzeń, jednak zaznaczyła, że nie chce więcej wypowiadać się w tej sprawie.

Niestety to prawda. Jestem zdruzgotana. Nie chcę tego na razie komentować - skomentowała Joanna Opozda.

Sprawę będzie badała prokuratura. Zajście skomentował również st. asp. Tomasz Piwowarski z Buska-Zdroju.

Jedna i druga strona powiadamiała policję. Mogę też potwierdzić, że chodziło o wskazany obiekt (posesja Dariusza Opozdy). To, w jaki sposób doszło do strzałów, też jest przedmiotem naszych ustaleń, mogła być to broń hukowa, broń czarnoprochowa lub broń palna. Sprawdzamy, czy miał pozwolenie, jaki był to rodzaj broni oraz czy otworzył ogień, czy był to strzał niekontrolowany - mówił policjant.

Mimo że Dariusz Opozda usunął nagranie ze strzelaniny, to pozostawił w sieci kilka innych nagrań. Internauci wciąż mogą oglądać, jak mężczyzna nagrywa Antka Królikowskiego, który próbuje się dostać do domu.

Myślicie, że uda im się rozwiązać spór w cywilizowany sposób? 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.