Więcej tekstów dotyczących ciekawych sytuacji z telewizji znajdziesz na Gazeta.pl.
W czwartkowym odcinku "Dzień dobry TVN" naprzeciwko prowadzących zasiadł behawiorysta, który miał obok siebie dwa psiaki radośnie merdające ogonami. Razem z Małgorzatą Ohme i Filipem Chajzerem rozmawiali na temat najlepszych zabezpieczeń dla czworonogów w postaci smyczy, szelek i obroży. W pewnym momencie jeden ze zwierzaków, Bodzio, zdecydował się załatwić potrzebę na dywanie obok kanapy.
Na początku rozmowy z "psim psychologiem" w "Dzień dobry TVN" nie działo się zupełnie nic szczególnego. Zwierzaki spokojnie siedziały i nic nie wskazywało, że za chwilę jeden z nich zdecyduje się załatwić swoją potrzebę. Wszystko stało się tak szybko, że ani behawiorysta, ani prowadzący nie byli w stanie zareagować. Gdy psiak zsikał się na dywan, obecny w studiu gość wydawał się zawstydzony i krzyczał "nie nie nie!", a Filip Chajzer zaczął zanosić się śmiechem. Jedynie Małgorzata Ohme zachowała zimną krew.
Tutaj nie znaczymy terenu - rzuciła dziennikarka.
Po całym zdarzeniu towarzystwo wrócił do rozważań na temat obroży dla psiaków. Zastanawiamy się jednak, czy konieczne jest zapraszanie do studia bezbronnych istot, które nie zawsze odnajdują się wśród tłumu nieznanych osób i świateł z każdej możliwej strony - i często zwyczajnie stresują się nową dla nich sytuacją.
Fragment odcinka uwiecznił jeden z widzów, dlatego możecie go obejrzeć poniżej.
Zobacz też: Niespodzianka w "Pytaniu na śniadanie". Pies wypróżnił się tuż przed Tomaszem Kammelem
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
"Chodnik zastawiony paletami z paczkami PR". Andziaks odpowiada na zarzuty kobiety podającej się za jej sąsiadkę
Michael J. Fox 35 lat temu usłyszał diagnozę. Dziś mówi, co "przedłużyło mu życie"
Osiem lat bez Kory. Sipowicz wyjawił nam, jaka naprawdę była: Spodziewali się odległej artystki, a spotykali...
Ma mieszkanie w Hiszpanii i mówi o kosztach życia. Ceny porównał do tych z Warszawy. "To jest szok"
Nazywali go gangsterem-celebrytą. Do dziś nie wiadomo, kto wydał na Nikosia krwawy wyrok
Pactwa nagłośniła atak na jej psa na spacerze. "Trzy rany szyte". Ekspertki tłumaczą, jak się bronić
Sean Paul rozwścieczył polskich fanów. Ludzie wychodzili z koncertu w Łodzi