Więcej o życiu prywatnym gwiazd przeczytacie w naszym boksie na gazeta.pl.
Urszula i Stanisław Zybowski tworzyli zgrany duet. Ich szczęście zostało przerwane przez nagłą chorobę i śmierć kompozytora. Od osobistej tragedii wokalistki minęło już 20 lat, a na 23 listopada tego roku wyznaczono termin wpłaty z tytułu przedłużenia kwatery cmentarnej. "Super Express" w rozmowie z proboszczem zarządzającym cmentarzem doszedł do wniosków, że piosenkarka spóźniła się z uregulowaniem rachunków.
Nie ma automatycznego przypominania opiekunom grobu o braku opłat. Liczymy, że rodzina zgłosi się, aby dokonać stosownych opłat. Tak najczęściej bywa. Niestety na razie nikt się nie pojawił - powiedział ks. Kazimierz Gniedziejko.
Urszula zareagowała na te doniesienia. W jej wpisie na Facebooku padły mocne słowa.
"Super Express" skontaktował się z menadżerem i jednocześnie obecnym partnerem wokalistki - Tomaszem Kujawskim. Mąż gwiazdy z opanowaniem przyjął informację o opóźnieniu w uregulowaniu rachunków i zaznaczył, że jeszcze tego samego dnia sprawa zostanie rozwiązana.
Bardzo dziękujemy za informację. Załatwimy temat niezwłocznie. Musimy się wybrać do proboszcza. Zrobimy to jeszcze dziś.
Bardziej emocjonalnie zareagowała sama zainteresowana. Do sieci wrzuciła wyciąg z księgi grobów, by udowodnić, że już 24 listopada przedłużyła rezerwację miejsca spoczynku Stanisława Zybowskiego. Przy okazji rzuciła oskarżenia pod adresem dziennikarzy tabloidu.
Wiem, że nie czytacie tego świństwa (czyli takich gazet), ale dla nieprzekonanych zamieszczam foto zapłaty do 2041 roku. Hieny cmentarne opisujące to w gazetach niech się walą - grzmiała na Facebooku.
Zapomnieć o opłatach - to rzecz ludzka. Z pewnością w tym przypadku spóźnienie z uregulowaniem rachunków nie miało nic wspólnego z jakimikolwiek złymi intencjami wokalistki.
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"