Więcej informacji o sytuacji w kraju i na świecie znajdziesz na Gazeta.pl
Do mediów trafiła smutna informacja. Nie żyje jeden z muzyków disco polo. Ireneusz Milczarek odszedł w wieku 44 lat, a przyjaciele z zespołu oraz fani zespołu MR SEBII nie mogą uwierzyć w to, co się stało.
Wiadomość o śmierci artysty związanego ze światem disco polo przekazano na oficjalnym profilu zespołu na Facebooku. Mężczyzna odszedł w piątek, 5 listopada.
Dzisiejszy poranek był dla nas szokiem. Nasz wieloletni przyjaciel, kolega, członek zespołu, najlepszy akordeonista, współautor ostatniej nowości "Zatańcz moja miła", znany z serialu "Wesele z Piekła rodem", nie żyje. Ireneusz Mariusz Milczarek (Piękny Maniek) zmarł nagle dziś rano. Pozostawił smutek i tęsknotę. Mariusz, już nie zagramy razem więcej koncertów, nie nagramy zaplanowanych piosenek. Wszystko szlak trafił. Niech tańczą tobie teraz aniołowie jak śpiewasz z nami w naszej wspólnej piosence. Nigdy cię nie zapomnimy. Wyrazy współczucia dla najbliższych. [*] Rip - pożegnali muzyka.
Także fani zespołu są zszokowani. W komentarzach wyrażają swój smutek oraz przekazują kondolencje najbliższym:
Ogromne wyrazy współczucia dla całej rodziny i całego zespołu. Na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci.
Wyrazy współczucia. Nie chce się wierzyć - piszą.
Jak na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci. My również najbliższym składamy wyrazy współczucia.
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Wychowanie lat 90. pełną gębą? "Tata, a Marcin powiedział" nie jest tym, czego się spodziewałam
Paskowy w TV Republika popłynął? Nie do wiary, jak podpisali Dodę
Szokujący akt wandalizmu. Zniszczono warszawski mural Kory
Afera po wystąpieniu Nawrockiej w Białym Domu. Internauci grzmią. "Szczyt hipokryzji"
Lewandowska zabrała na mecz córki. Tak wspierały Lewego z trybun
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu