Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Anna Samusionek podała informację o śmierci ukochanej mamy i pożegnała rodzicielkę w poruszającym wpisie na Instagramie. Opublikowała archiwalne zdjęcia mamy i teraz doskonale widać, po kim odziedziczyła urodę. Aktorka nie jest w stanie pogodzić się ze śmiercią tak bliskiej osoby. Przyznała, że na jakiś czas znika z show-biznesu.
Anna Samusionek przeżywa ciężkie chwile. Zdruzgotana aktorka pożegnała na Instagramie ukochaną mamę, która zmarła kilka dni przed swoimi urodzinami. Gwiazda dzień wcześniej jechała w odwiedziny do swojej rodzicielki, ale już nie zdążyła wręczyć jej prezentu, czy się pożegnać. Mama Anny Samusionek zmarła we śnie.
Moja mama odeszła. Trzy dni przed swoimi 75 urodzinami. Dzień przed urodzinami swojego najmłodszego syna. Jechałam do niej wczoraj szczęśliwa po cudownym koncercie w Słupsku (o którym dziś miał być post), wioząc pyszną wędzoną rybę z Ustki i słynne krówki. Chciałam wszystko opowiedzieć, pokazać zdjęcia i filmy. Nie zdążyłam. O jedno spotkanie za mało. Bez pożegnania. W ciszy snu.
Aktorka dodała, że musi zmierzyć się z ogromnym bólem i poczuciem straty, dlatego chce zniknąć na jakiś czas i w ciszy przeżyć żałobę.
Tyle, że ze mnie wydobywa się wyjący krzyk. Ból jest tak przejmujący, że nie umiem go opisać. To nie tak miało być, nie tak. Mamo, Mamciu, Mamusiu. Czarna kurtyna opadła. Na chwilę za nią zniknę, schowam się, wybaczcie milczenie - napisała aktorka.
W komentarzach nie zabrakło wyrazów współczucia od fanów, którzy próbowali wesprzeć aktorkę. My również składamy najszczersze kondolencje.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Taki majątek ma Alicja Bachleda-Curuś. Kwota zwala z nóg
Wykształcenie Edwarda Miszczaka może zaskoczyć. Nie ma nic wspólnego z mediami
Skandaliczne zachowanie Skolima w towarzystwie dzieci. Jeżowska nie wytrzymała
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Dopiero teraz wyemitowano ostatni wywiad z Janem Fryczem. "W dziwnych czasach żyjemy"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Drzyzga zamieniła Warszawę na taki azyl. Wystarczy spojrzeć, co ma tuż za oknem. "Czuję się wolna"
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."