Grób Krzysztofa Krawczyka z coraz większym rozmachem. W planach reflektor, skrzypce... i fotowoltaika

Krzysztof Krawczyk zmarł pół roku temu. Pochowano go na cmentarzu w Grotnikach pod Łodzią, a niedawno na grobie stanął pomnik. Andrzej Kosmala przyznał, że to nie koniec zmian.

Więcej ciekawych newsów o gwiazdach znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Na grobie Krzysztofa Krawczyka od niedawna stoi okazały pomnik, którego autorem jest ks. Krzysztof Niespodziański, przyjaciel rodziny. Nagrobek nawiązuje do jego życia na scenie, ale również do rodziców wokalisty. Teraz przyjaciel Krzysztofa, Andrzej Kosmala opowiedział, że niebawem na grobie rozbrzmi głos wokalisty. 

Zobacz wideo Za Krzysztofem Krawczykiem będziemy tęsknić wszyscy. Piosenki niektórych twórców nigdy się nie starzeją

To nie koniec zmian na grobie Krzysztofa Krawczyka. Pojawią się sceniczne światła i muzyka 

Miejsce spoczynku Krzysztofa Krawczyka budzi coraz większy podziw. Przestrzeń wokół grobu wyłożono kostką, ustawiono też trzy ławki dla osób odwiedzających artystę. Menadżer Krawczyka, Andrzej Kosmala w rozmowie z "Super Expressem" wyznał, że niebawem na grobie wybrzmi muzyka artysty. 

Założymy instalację elektryczną. Będzie tam mały odtwarzacz, na którym będą nagrane na skrzypcach najpopularniejsze piosenki Krzysztofa - powiedział.

Kosmala podkreślił, że rozbrzmiewające dźwięki nie będą przeszkadzać innym osobom odwiedzającym cmentarz. 

Muzyka będzie bardzo delikatnie puszczana, tak żeby nikomu nie przeszkadzało. Będzie się rozlegał dźwięk ulubionego psalmu Krzysztofa, "Pan mym pasterzem", "Barki" czy "Chciałem być marynarzem" - mówi.

Ławki ustawione wokół grobu symbolizują widownię Krzysztofa Krawczyka. Jak powiedział Kosmala, "płyta nagrobkowa ułożona została w kształcie stopni estradowych". Wymyślono, że grób zostanie podświetlony, niczym wokalista podczas słynnych występów na scenie. 

Kosmala opowiada, że pod kostką poprowadzono przewód elektryczny, ponieważ na cmentarzu nie ma prądu. Zapewne za grobem ustawione zostanie niewielkie ogniwo fotowoltaiczne, a pod ławką znajdzie się  reflektor.

Andrzej Kosmala już wcześniej zapewniał, że nagrobek zostanie zrobiony z rozmachem. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.